Potop – fikcja czy prawda historyczna?

Przypowieść o wielkiej powodzi jest cechą wspólną dla wielu tradycji na całym świecie. Dla osób wywodzących się z kręgu kultury zachodniej najważniejsza jest ta zawarta w Księdze Rodzaju. Podobnej treści opowieść możemy odnaleźć w mitologiach kultur wywodzących się m. in. z Mezopotamii, Skandynawii, Chin, Oceanii, Indii, Grecji, a nawet prekolumbijskiej Ameryki. Czy wszystkie z nich opierają się na tym samym scenariuszu? A jeśli tak to która z nich była pierwsza i co stało się inspiracją do spisania tych wyjątkowych wydarzeń?

Źródło: www.theswordbearer.org.

Źródło: www.theswordbearer.org.

„A potop trwał na ziemi czterdzieści dni. Wody wezbrały i pochwyciły arkę, która uniosła się wysoko ponad ziemię. Wody wezbrały bardziej i spiętrzyły się nad ziemią, arka zaś pływała po ich powierzchni. (…) Cokolwiek oddychało, cokolwiek istniało na lądzie – wymarło. (…) Ostał się tylko Noe, a za nim to, co było w arce. A wody piętrzyły się nad ziemią przez sto pięćdziesiąt dni”. Bóg za pomocą powodzi chciał wytępić zło, które zapanowało na ziemi. Jedynym, który zasługiwał na ocalenie, był Noe. Jego zadaniem było zbudować arkę, w której miał umieścić swoją rodzinę i po parze zwierząt z każdego z gatunku. Po zakończeniu budowy nastały ulewne deszcze. Po kilku miesiącach dryfowania opady ustały. Noe wypuścił gołębice, która po pewnym czasie wróciła z gałązką oliwną w dziobie. Był to znak, że na ziemi odradza się roślinność. Poziom wody opadł, a Noe wraz z rodziną osiedlił się na górze Ararat (dzisiejsza Turcja).

Tego dnia doszło do wyjątkowego wydarzenia. 3 grudnia 1872 r. George Smith, 32-letni badacz zatrudniony w British Museum, odczytał podczas londyńskiego zebrania Towarzystwa Archeologii Biblijnej swoje tłumaczenie akadyjskiego tekstu znajdującego się na tabliczce z pismem klinowym. Została ona odkryta 20 lat wcześniej niedaleko Mosulu (dzisiejszy Irak). Słuchacze zamarli, ponieważ opowieść zawarta na tabliczce bardzo przypominała tę opisaną w Księdze Rodzaju. Ogólnie różnice były niewielkie – m.in. inni bohaterowie (zamiast Boga rada bogów, a w role Noe wcielił się Utnapisztim) oraz miejsce, w którym osiedli ocaleni po potopie. Z czasem okazało się, że był to fragment „Eposu o Gilgameszu”, jednego z najdawniejszych znanych nam obecnie utworów literackich. Powstał on najprawdopodobniej pod koniec II tysiąclecia p.n.e. Odkrycie Smitha zaburzyło od dawna panujący porządek. Jeśli mezopotamska historia o potopie została przelana na papier dużo wcześniej niż powstał Stary Testament, to nasuwa się pytanie – czy autorzy Biblii jedynie powielili wcześniej stworzoną opowieść? Do dnia dzisiejszego poznaliśmy jeszcze dwa inne przedbiblijne podania o potopie i ocalonych w arce ludziach i zwierzętach.

Trzeba zadać sobie równie inne pytanie: czy potop był wydarzeniem historycznym? A jeśli tak to kiedy i gdzie do niego doszło? W 1929 r. podczas badań na terenie sumeryjskiego miasta Ur archeolog Leonard Wooley natrafił na kilkumetrową warstwę mułu, pod którą znajdowały się pozostałości jeszcze starszej cywilizacji. Ostatecznie nie uznano tego odkrycia za dowód potwierdzający potop, ponieważ taka warstwa mułu znajdowała się tylko na terenie wspomnianego miasta.

Pod koniec lat 90. XX w. William Ryan i Walter Pitman, geologowie z nowojorskiego Uniwersytetu Columbia, postawili zupełnie nową hipotezę – 7 tys. lat temu Morze Czarne było słodkowodnym jeziorem, w obrębie którego powstawały osady ludzkie. Z powodu topniejących europejskich lodowców Morze Śródziemne wystąpiło z brzegów i zaczęło spływać do Morza Czarnego o niespotykanej sile – 200 razy większą niż wodospad Niagara. Żywioł niszczył wszystko co napotkał na swojej drodze, w tym również ludzkie osady. Wcześniejsza linia brzegowa zanikła, a ówczesne jezioro stało się słonowodnym Morzem Czarnym posiadającym stałe połączenie z Morzem Śródziemnym. Bezpośrednim skutkiem tego zjawiska były migracje ludów z zdegradowanych terenów na zachód, północny zachód do Europy oraz północny wschód oraz południowy wschód do Lewantu, Egiptu i Mezopotamii. Razem z dobytkiem ludzie przynieśli ze sobą opowieść o niszczycielskim żywiole. Jeśli te wydarzenie rzeczywiście miało miejsce to istnieje duże prawdopodobieństwo, że mogło być ono inspiracją do powstania opowieści o Noe czy Utnapisztimie.

Źródła:

Największe sekrety historii pod red. J. Marseille’a, Diepholz 2001.

A. Baker, Mity, tajemnice i szaleństwa w historii świata, Warszawa 2009.

W. Ryan, W. Pitman, Potop Noego. Nowe odkrycia naukowe dotyczące wydarzenia, które zmieniło bieg historii, Warszawa 2001.

S. Duda, Potop nie tylko biblijny, Ale Historia z 21.06.2013 r.

Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Biblia Tysiąclecia, Poznań 2015.

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Historia trzech kolorów

Na początku 1867 r. władze Londynu ustaliły, że w trakcie poprzedniego roku na drogach znajdujących się w stolicy w wypadkach…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Templariusze na wojnie. 1120-1312”

Do dnia dzisiejszego historia zakonu templariuszy budzi wiele emocji. Instytucja, która powstała, by bronić pielgrzymów w Ziemi Świętej odegrała również…
CZYTAJ DALEJ

Jeden z najgorszych królów w historii Anglii?

Jego ciało wystawiono na widok publiczny w londyńskiej katedrze św. Pawła, by nikt nie sądził, że władca, który rządził ponad…
CZYTAJ DALEJ