Czy kobieta mogła zostać papieżem?

„Powiada się, że ten Jan był kobietą (…) W mieście szerzyła się jej sława, jako wybitnej osobistości o wielkiej wiedzy, tak że wszyscy byli zgodni, iż to temu Janowi należy się godność papieża. Kiedy jednak już została papieżem, zaszła w ciążę ze swoim kochankiem (…) I tak zaczęła rodzić podczas procesji (…) w uliczce między Koloseum a kościołem św. Klemensa (…) Każdy Ojciec Święty zawsze omija tę uliczkę i wielu ludzi wierzy, że czyni tak z powodu zgrozy i zgorszenia, jakie wywołało tamto wydarzenie” (Marcin z Opawy). Czy kobieta kiedykolwiek mogła zostać papieżem? A może to tylko jedna z wielu legend bądź pamflet przeciwko Stolicy Piotrowej?

Papieżyca Joanna, źródło: domena publiczna.

Joanna miała urodzić się w 822 r. w Igelheim, niedaleko Moguncji. Co wyjątkowe w tamtych czasach, dziewczynka przejawiała zainteresowanie nauką i zgłębiała jej tajemnice. Gdy dorosła wyruszyła razem ze swoim kochankiem w podróż do Aten. W związku z tym, że oficjalnie jako kobieta nie mogła studiować przebrała się za młodzieńca i przyjęła imię Jan Anglik. Ten wybieg pozwolił jej uzyskać dostęp do ogromnej wiedzy. Po pewnym czasie przeniosła się do Rzymu, gdzie została zauważona dzięki swojemu wykształceniu oraz nietuzinkowej urodzie. Przyjmując stanowisko kardynała w 855 r. po śmierci papieża Leona IV została jego następcą jako Jan VIII Angielski. Jej posługa na tym wyjątkowym stanowisku nie trwała zbyt długo. W kwietniu 858 r. podczas procesji wielkanocnej upadła na kolana i urodziła dziecko. Po kilku godzinach zmarła. Wierni przyjęli tą wiadomość ze zgorszeniem. Ciało Joanny zostało w pośpiechu pochowane w dużej odległości od miejsc świętych.

Według innej teorii, Joanna mogła piastować stanowisko papieża pod imieniem Benedykt III. Był on uznawany za bezpośredniego następcę Leona IV. Na próżno jednak szukać wzmianki o nim w „Liber pontificalis”. Niektórzy kronikarze zwracali uwagę na jego urodę, brak zainteresowania publicznymi wystąpieniami, jak również łagodność. W efekcie za wiele nie wiemy na temat tej osoby, jedynie to, że zmarł nagle 17 kwietnia 858 r. i został pochowany poza bazyliką św. Piotra. Co ciekawe, w późniejszym czasie, tzn. w 872 r., wybrano na papieża Jana VIII. W tym przypadku jego istnienie znajduje potwierdzenie w źródłach. W niektórych z nich jest nazywany „papieżycą” ze względu na swoją uległość w stosunku do Saracenów oraz homoseksualizm. Być może kronikarze pomylili słabo znanego następcę Leona IV z papieżem Janem o zniewieściałych nawykach.

Zastanawiający jest także fakt jak Joannie udało się ukryć swoją płeć, jeżeli każdy nowo wybrany papież musiał zasiąść na krześle z otworem. Specjalna komisja biskupia sprawdzała w ten sposób czy nowy kandydat jest mężczyzną. Co ciekawe, takie siedziska były już używane przez rzymskich cesarzy, którzy by wytrzymać w trakcie wielogodzinnych uroczystości mogli w ten sposób bez wstawania załatwić swoje potrzeby fizjologiczne.

Źródła z XIII w., w których znajdziemy informacje na temat papieżycy, to m.in. „Kronika papieży i cesarzy” Marcina z Opawy oraz dzieło Stefana de Bourbon. Daje do myślenia fakt, że księgi te zostały spisane 400 lat po domniemanej kadencji Joanny w Stolicy Piotrowej. Na początku XV w. istnienie papieżycy było oficjalnie akceptowane i popierane, również przez przedstawicieli Kościoła. Tym samym można wykluczyć hipotezę o tym, że historię o Joannie stworzyli przeciwnicy Stolicy Apostolskiej. Dopiero w dobie kontrreformacji na początku XVII w. zaczęto poddawać w wątpliwość istnienie papieżycy niszcząc wszelkie przejawy pamięci o niej. Ponowne zainteresowanie Joanną pojawiło się po publikacji w 1866 r. powieści greckiego pisarza Emmanuela Roidis „Papieżyca Joanna”, która była kompilacją dostępnych informacji o jej życiu z domieszką bujnej wyobraźni autora, który dodał od siebie pikantne szczegóły. Zapanowało ogólne oburzenie, co paradoksalnie wpłynęło na ogromną popularność książki. Za sprawą Roidisa legendarna postać papieżycy Joanny nabrała realnych kształtów.

Wszystko wskazuje na to, że na tronie Stolicy Piotrowej nigdy nie zasiadała kobieta. Niemniej jednak postać Joanny oraz historia z nią związana budzi wyobraźnie do dnia dzisiejszego. Ta legenda stała się inspiracją do nakręcenia kilka lat temu filmu. Po raz kolejny sprawdza się utarty frazes, że ludzi najbardziej interesuje sensacja, niezależnie od tego czy jest to prawda czy tylko efekt wybujałej wyobraźni.

 

Źródła:
Największe sekrety historii pod red. J. Marseille’a, Diepholz 2001.
E. Roidis, Papież Joanna, Warszawa 1995.
Papieżyca Joanna i inne kobiety Kościoła [w:] Newsweek.pl z 06.07.2011 r. (dostęp: 05.04.2017 r.).
H. Hartwig (oprac.): Joanna Domniemana (pol.). [w:] Polityka [on-line] z 05.03.2010 r. (dostęp: 05.04.2017 r.).

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „Biblioteka szaleńca”

Książki w dzisiejszej postaci wywodzą się od kodeksu, czyli kartek połączonych grzbietem, które wraz z upowszechnieniem pergaminu zastąpiły poprzednią formę,…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Anegdoty z czterech stron świata”

W trakcie rozmów z innymi osobami często przytaczamy anegdoty z naszego życia. Jak wyglądałaby książka składająca się z śmiesznych opowiastek,…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Auschwitz bez cenzury i bez legend”

Życie uczy, że warto znać wersje wydarzeń danych okoliczności z wielu perspektyw. Tak samo jest w przypadku historii. Jerzy Ptakowski,…
CZYTAJ DALEJ