Krzysztof Arciszewski – polski obieżyświat

Jego biografia byłaby świetnym materiałem na film sensacyjny lub serial. Za życia buntownik o impulsywnym charakterze, marynarz, żołnierz, ale również poeta i etnograf. Po śmierci zapomniany przez długi czas, by zostać „odkurzony” w XX w. Co powinniśmy wiedzieć na temat Krzysztofa Arciszewskiego?

Krzysztof Arciszewski, źródło: domena publiczna.

Krzysztof Arciszewski, źródło: domena publiczna.

Urodził się 9 grudnia 1592 r. we wsi Rogalin jako jeden z trzech synów Eliasza Arciszewskiego herbu Prawdzic. Jego rodzina należała do zgromadzenia tzw. braci polskich, czyli arian. Na naukę wybrał się do Frankfurtu nad Odrą. Po powrocie osiadł w Birży, gdzie jego opiekunem został hetman Krzysztof Radziwiłł. Od 1621 r. przez dwa lata walczył u jego boku w wojnie inflanckiej między Litwinami a Szwedami, która zakończyła się rozejmem w Mitawie. Zanim jednak młody adept wyruszył w bój jego rodzina wpadła w finansowe tarapaty z powodu adwokata Jaruzela Kacpra Brzeźnickiego. Na początku XVII w. wszedł on w posiadanie części miasta Śmigla. Zapragnął przejąć pozostałą część, która należała do Eliasza Arciszewskiego. Nieświadomy zagrożenia powierzył zarząd majątkiem w ręce Brzeźnickiego. Przebiegły adwokat świadomie zadłużył majątek właściciela. Tym sposobem przejął całe dobra śmigielskie. Ta historia stała się przyczyną wydarzeń, które nastąpiły wiosną 1623 r. Krzysztof wraz z braćmi pojmał Brzeźnickiego w Środzie i zawlókł na rynek. Tam wymierzył sprawiedliwość: „Nowa fala nienawiści pochłonęła go z taką siłą, że nie panując zupełnie nad sobą podbiegł do Brzeźnickiego i wypalił do niego z rusznicy. Zaraz też strzelił do rannego Eliasz Arciszewski, a potem i inni ich towarzysze. (…) Krzysztof rzucił się ku niemu z nożem i podciął konającemu gardło, a następnie wyciągnął język i przybił nożem do szubienicy”. Taki sposób załatwienia sprawy pociągnął za sobą konsekwencję: bracia zostali skazani na banicję. Co gorsza, dobra śmigielskie zostały przekazane w ręce katolików. Był to podwójny cios wymierzony w rodzinę Arciszewskich.

Po ogłoszeniu wyroku banicji Krzysztof przeniósł się do Hagi, gdzie studiował w szkole inżynierii wojskowej. Prawdopodobnie tam przeszedł na kalwinizm. W międzyczasie dostał od Krzysztofa Radziwiłła nowe zadanie. Miał przeprowadzić tajne rokowania z księciem Gastonem Orleańskim, który był faworytem Radziwiłła na polski tron. W tym samym czasie trwała we Francji wojna domowa pomiędzy katolikami a hugenotami. Arciszewski dołączył do katolickiego oddziału pod dowództwem Gastona Orleańskiego, który oblegał twierdzę La Rochelle. W trakcie działań wojennych nabrał doświadczenia oraz sławy na skalę międzynarodową. W 1629 r. podpisał kontrakt z Kompanią Zachodnioindyjską i zaciągnął się do niej w stopniu kapitana. Popłynął do Brazylii, by odbić jej wschodnie porty i miasta, w szczególności Pernambuco, które było wiodącym producentem cukru w ówczesnym czasach. Dzięki ogromnej wiedzy, doświadczeniu i sprycie Arciszewskiego udało się zdobyć Olinde, Pernambuco oraz Recife. Dwa lata później zdobyto wyspę Itamaraca, na której wzniesiono fort Orange, którego dowódcą został Polak. Po kilkunastu miesiącach wziął udział w zdobywaniu fortów w pobliżu rzeki Rio Grande. To właśnie wtedy po raz pierwszy zetknął się z Indianami Tupi, którzy przeszli na stronę Holendrów w konflikcie z Portugalczykami. Ostatecznie walki zakończyły się na korzyść Oranje rozpoczynając okupację Brazylii przez najbliższe ćwierćwiecze. W trakcie pokoju Arciszewski umacniał zdobyte twierdze. Kierował również wyprawami badawczymi w górę rzeki San Francisco w celu odnalezienia złóż srebra.

Krzysztof Arciszewski (staloryt A. Oleszczyńskiego, 1832 r.), źródło: domena publiczna.

Po udanych potyczkach i sukcesach na brazylijskiej ziemi wszystko wskazywałoby na to, że Arciszewski otrzyma prominentne stanowisko. Niestety, na gubernatora wybrano grafa Maurycego von Nassau. Zawiedziony takim obrotem spraw Polak powrócił w 1637 r. do Holandii. Jako swoistą nagrodę pocieszenia otrzymał od zarządu Kompanii medal z sentencją „Przyjmij laur zwycięski”, natomiast w porcie zorganizowano dla niego huczne przyjęcie. Po dwóch latach Arciszewski ponownie skierował się do Brazylii, tym razem jako admirał na swoim statku „Krzysztof Wspaniały” z tytułem wicegubernatora zdobytych ziem. Jak można się domyślić taki obrót spraw nie spodobał się von Nassau, który uknuł spisek przeciwko Polakowi. Ostatecznie na podstawie wyroku sądowego musiał odejść z wojska bez przywilejów przysługującym byłym wojskowym. Arciszewski wycofał się z życia publicznego i osiadł w Amsterdamie. Zajął się … pisaniem prozy, poezji, wspomnień z podróży oraz traktatu o medycynie.

Informacje o dokonaniach Arciszewskiego dotarły również do Polski, robiąc ogromne wrażenia na ówczesnym królu Władysławie IV Wazie. Oczyścił on doświadczonego żołnierza z występków z młodości i obsadził na stanowisku starszego nad armatą koronną. Wyróżnił się w trakcie odsieczy Zbaraża oraz obrony Lwowa, walczył również w bitwach pod Zborowem i Piławcami. Z powodu konfliktu z marszałkiem Jerzym Ossolińskim musiał ustąpić ze stanowiska. Osiadł w majątku stryja pod Gdańskiem. Najprawdopodobniej zmarł w rodowym Arciszewie w 1656 r., natomiast został pochowany w kalwińskim kościele w Lesznie.

 

Źródła:
M. Paradowska, Przyjmij laur zwycięski, Katowice 1987.
A. Niemojewska, Konkwistador z Polski, Rzecz o Historii z 30.12.2016 r.

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „Biblioteka szaleńca”

Książki w dzisiejszej postaci wywodzą się od kodeksu, czyli kartek połączonych grzbietem, które wraz z upowszechnieniem pergaminu zastąpiły poprzednią formę,…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Anegdoty z czterech stron świata”

W trakcie rozmów z innymi osobami często przytaczamy anegdoty z naszego życia. Jak wyglądałaby książka składająca się z śmiesznych opowiastek,…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Auschwitz bez cenzury i bez legend”

Życie uczy, że warto znać wersje wydarzeń danych okoliczności z wielu perspektyw. Tak samo jest w przypadku historii. Jerzy Ptakowski,…
CZYTAJ DALEJ