Legendarne wojowniczki

Mit o Amazonkach jest zaliczany do najsłynniejszych znanych nam greckich legend. Jednakże trzeba sobie zadać pytanie czy to możliwe, by kiedykolwiek istniał tak wyjątkowy lud, który składał się wyłącznie z kobiet oddanych sztuce wojennej i nie dopuszczający do swojej społeczności jakiegokolwiek mężczyzny?

Amazonka, rzymska kopia greckiej rzeźby Fidiasza, V wiek p.n.e., plik udostępniony na licencji Creative Commons.

Amazonka, rzymska kopia greckiej rzeźby Fidiasza, źródło: na licencji CC BY-SA 3.0.

Do naszych czasów nie przetrwało zbyt wiele przekonujących informacji na temat Amazonek. Źródłami są przede wszystkim opowieści o wyczynach mitologicznych herosów oraz „Dzieje” greckiego historyka Herodota. Według mitologii greckiej Amazonki pochodziły od Aresa (boga wojny) i jego córki, nimfy Harmonii. W ich społeczności znajdowały się wyłącznie kobiety, wyćwiczone w sztuce wojennej, które wychowywały córki przygotowując do roli łowczyń i wojowniczek. W tym celu miały usuwać dziewczynkom prawą pierś, by łatwiej było im posługiwać się łukiem. Dlatego też zostały nazwane Amazonkami, co po grecku znaczy a (bez) + mazos (pierś). Problem polega na tym, że przedrostek a można przetłumaczyć na dwa sposoby – „bez” lub „z” – co utrudnia posługiwanie się tym argumentem na rzecz poparcia tej tezy. Ich kontakt z mężczyznami ograniczał się jedynie do krótkich spotkań w celu spłodzenia potomstwa. Do swojego grona przyjmowały jedynie dziewczynki, natomiast chłopcy byli oddawani ojcom na wychowanie.

Pierwsze znane ślady po Amazonkach w dziejach Grecji sięgają czasów przedhomeryckich. Przewijają się w opowieściach o dwunastu pracach Herkulesa oraz wyczynach Tezeusza. W „Iliadzie” Homera istnieje wzmianka, jakoby Priam, król Troi, wypędził je z Frygii. W innych źródłach znajduje się informacja o wsparciu ze strony królowej Amazonek Pentesilei dla Troi po śmierci Hektora, która ostatecznie została pokonana przez Greków, sama tracąc życie z rąk Achillesa.

Na przestrzeni czasu powstało wiele teorii na temat pochodzenia Amazonek oraz lokalizacji ich państwa, lecz podstawowym problemem jest stwierdzenie czy rzeczywiście istniały. Zgodnie z grecką tradycją ich królestwo znajdowało się w Azji Mniejszej w pobliżu rzeki Termodont. Według Herodota przeniosły się drogą wodną do Scytii w pobliżu Morza Azowskiego. Tam poznały tamtejszy lud Scytów, którego mężczyźni byli zafascynowani umiejętnościami niezwykłych kobiet. Porzucili więc swoje domostwa i wraz z nowymi żonami zamieszkali na terenach znajdującymi się za rzeką Tanais. Według Herodota plemię Sauromatów (Sarmatów) miałoby być potomkami związku Scytów i Amazonek, na co szczerze powiedziawszy nie ma żadnych twardych dowodów. Również w późniejszych czasach co jakiś czas wracał temat Amazonek. W IX w. król Anglii Alfred Wielki wspominał o państwie w północnej Europie zwanym Maegdalandem, które było zamieszkane wyłącznie przez kobiety. Według relacji tubylców zamieszkujących Malezję, na wyspie Engano, niedaleko Sumatry, żyją wojownicze kobiety. Jednakże najciekawiej prezentuje się poszukiwanie Amazonek w Ameryce Południowej, które były przedstawiane jako straszliwe wojowniczki władające w obfitującym w złoto państwem. Krzysztof Kolumb twierdził, że spotkał na Antylach kobiety wojowniczki. Natomiast jeden z uczestników wyprawy konkwistadora Francisco de Orellana opisał stoczoną walkę na rzece Maranon z wysokimi kobietami, które były uzbrojone w łuki i strzały. Po tej przygodzie konkwistador nadał rzece nazwę Rio Amazonas, czyli rzeka Amazonek, która funkcjonuje do dziś.

Amazonki walczące z greckimi żołnierzami, źródło: na licencji CC BY-SA 4.0.

Wniosek nasuwa się jeden – pomimo, że legenda o Amazonkach pobudza wyobraźnię, powinna pozostać jedynie barwną opowieścią, która nie może być zaliczana do kategorii historycznych faktów.

Źródła:
Największe sekrety historii pod red. J. Marseille’a, Diepholz 2001.
A. Barker, Mity, tajemnice i szaleństwa w historii świata, Warszawa 2009.
P. James, N. Thorpe, Największe zagadki przeszłości, Warszawa 2001.

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „Biblioteka szaleńca”

Książki w dzisiejszej postaci wywodzą się od kodeksu, czyli kartek połączonych grzbietem, które wraz z upowszechnieniem pergaminu zastąpiły poprzednią formę,…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Anegdoty z czterech stron świata”

W trakcie rozmów z innymi osobami często przytaczamy anegdoty z naszego życia. Jak wyglądałaby książka składająca się z śmiesznych opowiastek,…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Auschwitz bez cenzury i bez legend”

Życie uczy, że warto znać wersje wydarzeń danych okoliczności z wielu perspektyw. Tak samo jest w przypadku historii. Jerzy Ptakowski,…
CZYTAJ DALEJ