Recenzja książki „Krótka historia mafii sycylijskiej”

„Śmierci Francuzów pożąda niepodległość!” (Morte ai Francesi indipendenza anela!) – takie hasło wykrzykiwano w Palermo w trakcie Nieszporów Sycylijskich, czyli powstania wyspiarzy przeciwko władzy francuskich Andegawenów w XIII w. Pierwsze litery zawołania tworzą słowo M-A-F-I-A. Jednakże mafia tak naprawdę zaczęła funkcjonować na południu Włoch dopiero w XIX w.

Autor książki postanowił opowiedzieć o tej fascynującej i zarazem okrutnej organizacji przez pryzmat kilku krótkich rysów szefów sycylijskiej mafii. Z opisu wyłania się obraz instytucji funkcjonującej zgodnie z kodeksem, w którym króluje omertà, czyli zmowa milczenia. Ten, kto ją łamał, źle kończył. Zdrajcy byli duszeni, tracili życie od kul lub ginęli bez śladu. Zgodnie z lupara bianca (biała strzelba) byli zabijani bez pozostawiania ciał. Zwłoki zalewano betonem w fundamentach budynków, palono czy rozpuszczano kwasem. Z dokładnością kronikarza autor książki przybliża początki mafii, które były związane ze zjednoczeniem Włoch. Niedotrzymanie obietnic danych mieszkańcom wyspy spowodowało bunt tamtejszej ludności, która została objęta powszechnym zaciągiem do wojska oraz obciążona nowymi podatkami. W efekcie wytworzył się alternatywny system sprawiedliwości reprezentowany przez „sektę zbójecką”, jak początkowo nazywano mafię. „Ludzie honoru” wpływali na każdy aspekt życia codziennego Sycylijczyków. W dalszej części książki autor przybliża losy organizacji w XX w. Po II wojnie światowej mafia zaczęła współpracować z amerykańskim półświatkiem w handlu narkotykami. Używki były transportowane do Stanów Zjednoczonych w skrzynkach z pomidorami czy pojemnikach z oliwą. Na przełomie lat 80. i 90. XX w. przeprowadzono Maxiprocesso, czyli największy w historii włoskiego wymiaru sprawiedliwości proces sądowy przeciwko sycylijskiej mafii. Ostatecznie mafia nie straciła na swojej sile i funkcjonuje do dnia dzisiejszego. Pewną nadzieją na zmianę tego stanu rzeczy jest organizacja Addiopizzo, sycylijski ruch antymafijny, którego nazwa oznacza odmowę płacenia haraczu mafii.

Książka Tomasza Bieleckiego to krótka, aczkolwiek wnikliwa próba wyjaśnienia mechanizmów funkcjonowania mafii. Autor, który w swojej dziennikarskiej pracy zajmował się m.in. tematyką Włoch i Watykanu, w przystępny sposób opowiada o początkach, rozwoju i funkcjonowaniu tej krwawej instytucji. Książkę polecam tym, którzy szukają dreszczyku emocji oraz interesują się tematyką półświatków.

Autor: Tomasz Bielecki
Tytuł: „Krótka historia mafii sycylijskiej”
Wydawnictwo: Editio
Rok wydania: 2018 r.
Liczba stron: 232
Cena: 37,00 zł
Książkę można kupić na stronie Wydawcy

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „Biblioteka szaleńca”

Książki w dzisiejszej postaci wywodzą się od kodeksu, czyli kartek połączonych grzbietem, które wraz z upowszechnieniem pergaminu zastąpiły poprzednią formę,…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Anegdoty z czterech stron świata”

W trakcie rozmów z innymi osobami często przytaczamy anegdoty z naszego życia. Jak wyglądałaby książka składająca się z śmiesznych opowiastek,…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Auschwitz bez cenzury i bez legend”

Życie uczy, że warto znać wersje wydarzeń danych okoliczności z wielu perspektyw. Tak samo jest w przypadku historii. Jerzy Ptakowski,…
CZYTAJ DALEJ