Recenzja książki „Daleko od Timgadu”

W północno-wschodniej części Algierii znajdują się pozostałości po mieście Timgad. Do naszych czasów zachowały się ruiny noszące ślady minionej, rzymskiej cywilizacji. Co jest wyjątkowego w tym mieście i dlaczego autor książki użył jego nazwy w tytule swojej pracy?

Timgad został założony ok. 100 r n.e. za panowania cesarza Trajana. W krótkim czasie uzyskał prawa miejskie, co oznaczało dla jego mieszkańców nabycie praw obywatelskich Rzymu. W czasach swojej świetności w Timgadzie mieszkało ok. 15 tys. mieszkańców. Wzniesiono m.in. amfiteatr na 4000 widzów, bibliotekę ze zbiorami liczącymi 25 tys. tomów, łaźnie miejskie, doprowadzono akwedukty oraz kamienne drogi. Po upadku Rzymu również i miasto straciło na znaczeniu i z czasem odeszło w zapomnienie. Dlaczego autor książki skupił się akurat na tej miejscowości? Ponieważ jest ona doskonałym przykładem na to jak funkcjonowało Imperium Rzymskie. Poprzez budowę tego typu miast na podbitych terenach Rzymianie integrowali okoliczną ludność. Pokazywali im, że i oni mogą mieć u siebie takie luksusy jak w Rzymie. Co więcej, nie zakazywano czczenia ich bóstw, wręcz przeciwnie – czasami Rzymianie przyjmowali w swój panteon bóstwa innych kręgów kulturowych. W ten oto sposób „przeciągali” na swoją stronę ludność podbitych terytoriów. Cesarz oraz Imperium Rzymskie miały być gwarantem dostatniego życia na wyższym niż wcześniej poziomie.

Jednym z elementów funkcjonowania cesarstwa, który wspomagał integrację wszystkich ziem, była religia, którą finansowano z budżetu imperium. Zdaniem autora książki cała konstrukcja uległa diametralnej zmianie, gdy religią państwową zostało chrześcijaństwo. W tym momencie obowiązywała tylko jedna wiara państwowa, natomiast inne zostały zepchnięte na dalszy plan. W taki oto sposób doszło do zachwiania równowagi, która obowiązywała od wieków. W połączeniu z napływem ludów z Azji i Europy Wschodniej doprowadziło to do dezintegracji całego imperium i w efekcie upadku jego zachodniej części. W średniowieczu nastąpiła reinterpretacja pojęcia integracji społecznej. Od tego momentu każdy musiał zaakceptować przypisane do swojej warstwy społecznej role i dostosować się do nich w każdym aspekcie życia. Możliwość awansu społecznego została ograniczona, a do tego agresorzy nie dzielili się swoim know-how na podbitych terytoriach. Najważniejszy był tylko zysk, nawet kosztem zajętych ziem oraz jej mieszkańców. W tej nowej rzeczywistości potęga Kościoła rosła z każdym wiekiem. Zdaniem autora książki, władze kościelne aż do czasów współczesnych wielokrotnie pokazały, że są w stanie utrzymać swój poziom życia nawet za cenę kolaboracji z różnego rodzaju reżimami. W ten sposób dochodziło niejednokrotnie do wypaczenia wartości, które reprezentują.

A jak wygląda na tym tle historia naszego kraju? Niestety, również i u nas nie wykształciły się takie mechanizmy funkcjonowania jak w Imperium Rzymskim. Co gorsza, od traktatów nieszawskich z 1454 r. możemy zaobserwować powolny upadek Rzeczypospolitej. Od tego momentu to nie społeczeństwo odpowiadało i służyło dla kraju i króla, ale to głowa państwa musiała prosić o pozwolenie w prawie każdej kwestii jedyną i słuszną warstwę społeczna, jaką była szlachta. Można być rzecz, że państwo funkcjonowało tylko dla nich. Taka forma samolubstwa doprowadziła do upadku Rzeczypospolitej i wymazania jej z mapy Europy na ponad 100 lat. Do dzisiaj odczuwamy skutki tej nietrafionej polityki.

Tytułowy Timgad stał się symbolem integracji wielu nacji. W czasach jego istnienia każdy mógł wierzyć w to co chciał, rozwijać swoje zainteresowania według swoich upodobań oraz żyć godnie i w miarę wygodnie. Po wiekach ten stan rzeczy odszedł w zapomnienie. Książka Stanisława Sałapy to bardzo wnikliwa analiza funkcjonowania państwowości na przestrzeni wieków – od starożytności aż po czasy współczesne. Biorąc za wzór antyczny Rzym autor książki stara się wyjaśnić sposób jego funkcjonowania oraz zmiany, które w diametralny sposób zaprzepaściły ten wyjątkowy formę postępowania, a których katalizatorem było m.in. chrześcijaństwo. Książkę polecam w szczególności osobom, które interesują się historią ustroju państwa oraz są otwarci na inny punkt widzenia niż utarte od wieków opinie.

Autor: Stanisław Sałapa
Tytuł: „Daleko od Timgadu”
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2017 r.
Liczba stron: 496
Cena: 39,00 zł
Książkę można kupić na stronie Wydawcy.

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „Medyceusze. Rodzina u władzy”

Intrygi, zdrady i mroczne tajemnice – tak w skrócie można scharakteryzować historię Medyceuszy, jednej z najpotężniejszych rodzin doby renesansu, której…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Winston Churchill i Franklin D. Roosevelt. Alianci 1940-1942”

Jak wyglądały osobiste relacje pomiędzy Winstonem Churchillem i Franklinem D. Rooseveltem, których charakter miał istotne znaczenie dla przebiegu II wojny…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Furia Wikingów”

Niniejsza powieść nie jest próbą rekonstrukcji wydarzeń z przeszłości. Bazuje na faktach historycznych, natomiast w jej fabule pojawiają się zarówno…
CZYTAJ DALEJ