Recenzja książki „Kat w dawnej Polsce, na Śląsku i Pomorzu”

Dawniej sprawiedliwość była egzekwowana za pośrednictwem instytucji kata, który na co dzień pełnił również inne funkcje społeczne. Jak w rzeczywistości wyglądało życie codzienne tych osób na ziemiach polskich oraz jak byli odbierani przez resztę społeczeństwa?

W okresie wczesnego średniowiecza funkcjonował ustrój rodowy opierający się na prawie zwyczajowym. Dominowała w nim tzw. krwawa zemsta, do której uprawnieni byli wszyscy członkowie zhańbionego rodu, nawet jeśli krzywda dotyczyła tylko jednego z nich. Od mniej więcej XI w. można zaobserwować w Polsce kształtowanie się instytucji kata, czyli osoby, która wykonywała wyroki wydawane przez władze publiczne. Można było nim zostać co do zasady na dwa sposoby – wstępując do cechu katów i zdaniu niezbędnych egzaminów lub poprzez więzienie. W zamian za darowanie kary śmierci skazaniec musiał przyjąć hańbiący zawód. W związku z tym, że jego usługi nie należały do najtańszych, dlatego niektóre miejscowości nie posiadały takiej funkcji na stałe i „wypożyczały” tego rodzaju specjalistów z innych miast. Co do zasady kaci wraz ze swoimi rodzinami żyli poza murami miasta ze względu na wykonywanie hańbiącego zawodu. Niektórzy z nich byli również hyclami, nadzorcami więzienia, usuwali padlinę, a część z nich prowadziła domy publiczne. Łatwo można było ich rozpoznać na ulicy, ponieważ przywdziewali kolorowe szaty. Wbrew przyjętemu stereotypowi nie nosili kapturów w trakcie egzekucji, co utrudniało wykonywanie pracy. Każdy błąd mógł kosztować utratę stałego źródła dochodu i to nawet do końca życia. Dlatego jedynie przechadzając się po mieście kaci zakładali czasami kaptur. Autor pracy przybliża również czytelnikowi metody torturowania i egzekucji prawa. Na przestrzeni kilku wieków powstało wiele sposobów na doznawanie krzywdy oskarżonym. W niniejszej pracy opisano jedynie te najpowszechniejsze, oszczędzając czytelnikowi tych najokrutniejszych.

Na rynku wydawniczym istniała wyraźna luka jeżeli chodzi o prace poświęcone funkcji kata w Polsce. Dlatego praca Szymona Wrzesińskiego wydana nakładem wydawnictwa Replika stara się ją wypełnić kładąc szczególny nacisk na opis urzędu katowskiego, a na nie na samych torturach i metodach zadawania bólu. Książka w syntetyczny sposób przybliża nam codzienność tych odsuniętych poza margines lokalnej społeczności osób, którzy paradoksalnie pełnili swój urząd dla tych, którzy ich wyszydzali. Książkę polecam wszystkim, a w szczególności tym, których interesuje życie codzienne w dawnych czasach.

Autor: Szymon Wrzesiński
Tytuł: „Kat w dawnej Polsce, na Śląsku i Pomorzu”
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania: 2010 r.
Liczba stron: 188
Cena: 29,90 zł
Książkę można kupić na stronie Wydawcy.

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Historia trzech kolorów

Na początku 1867 r. władze Londynu ustaliły, że w trakcie poprzedniego roku na drogach znajdujących się w stolicy w wypadkach…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Templariusze na wojnie. 1120-1312”

Do dnia dzisiejszego historia zakonu templariuszy budzi wiele emocji. Instytucja, która powstała, by bronić pielgrzymów w Ziemi Świętej odegrała również…
CZYTAJ DALEJ

Jeden z najgorszych królów w historii Anglii?

Jego ciało wystawiono na widok publiczny w londyńskiej katedrze św. Pawła, by nikt nie sądził, że władca, który rządził ponad…
CZYTAJ DALEJ