Recenzja książki „Wikingowie. Najeźdźcy z morza”

Wikingowie co do zasady kojarzą się z morskimi podróżami, najazdami europejskich państw czy charakterystycznym ubiorem. Tymczasem jacy byli naprawdę? Na te pytanie stara się udzielić odpowiedzi Kim Hjardar w książce „Wikingowie. Najeźdźcy z morza”.

Publikacja została podzielona na sześć rozdziałów, które można posortować na dwie grupy. Do pierwszej z nich zaliczylibyśmy rozdziały, które zostały poświęcone kwestiom społecznym, kulturowym i religijnym wikingów, mianem których określa się w dzisiejszych czasach zarówno morskiego wojownika jak również kupców i osadników ze Skandynawii. Najważniejszą kwestią w męskiej części społeczeństwa był odwaga i męstwo, które na każdym kroku trzeba było udowadniać. Ci, którzy tego nie robili, i unikali rywalizacji byli traktowani z pogardą. Mimo wyraźnego podziału ról męskich i żeńskich kobiety nie były uważane za słabsze. Wręcz przeciwnie, niektóre z nich zajmowały ważne funkcje społeczne, w tym m.in. rolę szamana. Religia odgrywała bardzo istotną rolę w życiu ludzi zamieszkujących Skandynawię. Modlili się do bogów o pomyślność, urodzaj czy zdrowie i składali im ofiary, czasami nawet z ludzi. Co ciekawe, wiara w nordyckich bogów dopuszczała możliwość czczenia innych, nawet chrześcijańskiego Boga. Do drugiej grupy możemy zaliczyć rozdziały poświęcone militarnemu obliczu wikingów, którzy byli znani ze swoich łupieżczych wypraw. Między IX a XI w. plądrowali wybrzeża niemal całej Europy. Co do zasady atakowali znienacka i szybko wycofywali się z łupami. Mimo, że nieśli ze sobą zniszczenie to ich kontakty z innymi kulturami spowodowały nieodwracalne zmiany w społeczeństwie europejskim i nordyckim.

Książka Kima Hjardara to kolejna wyjątkowa praca wydana przez wydawnictwo RM w ramach serii Kieszonkowa Historia. Jestem przekonany, że jej gabaryty, przystępny format oraz przyjazny dla czytelnika styl zachęcą wielu do zapoznania się z historią wikingów. Niniejsza praca tym bardziej jest godna polecenia, ponieważ jej autor jest członkiem grupy rekonstrukcyjnej zajmującej się czasami wikingów. To sprawia, że możemy być pewni uzyskania rzetelnych informacji na ten temat. Książkę polecam wszystkim, a w szczególności fanom wikingów i Skandynawii.

Autor: Kim Hjardar
Tytuł: „Wikingowie. Najeźdźcy z morza”
Wydawnictwo: RM
Rok wydania: 2018 r.
Liczba stron: 160
Cena: 24,99 zł
Książkę można kupić na stronie Wydawcy

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „Od Auschwitz do Ameryki. Niezwykła historia polskiego pływaka”

Okres II wojny światowej sprawił, że życie tego utalentowanego polskiego sportowa było pasem tragicznych i szczęśliwych wydarzeń, które razem stworzyły…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Nekrosytuacje. Perełki z życia grabarza”

Śmierć jest nierozerwalnym elementem naszego życia. Z tym niezbyt przyjemnym zagadnieniem związana jest działalność zakładów pogrzebowych. Autor książki, który pracował…
CZYTAJ DALEJ

Najazd azjatyckiej hordy na Europę

Najazdy Mongołów, które miały miejsce w XIII w., przyniosły odczuwalne straty ludnościowe i ekonomiczne w Polsce, w szczególności pierwszy z…
CZYTAJ DALEJ