Wymazany z kart historii

Kto w latach 1034-1038 panował w kraju nad Wisłą? Czy był nim Bolesław Zapomniany, rzekomy syn Mieszka II, o którym wspomina autor pochodzącej z drugiej połowy XIII w. „Kroniki wielkopolskiej”?

Zaprowadzenie chrześcijaństwa roku Pańskiego 965, obraz Jana Matejki, źródło: domena publiczna.

Średniowieczne źródła wywodzą ród Piastów od Siemowita, syna Piasta Kołodzieja, który przejął władzę w regionie po Popielu, księciu z linii Popielidów. Po nim nastąpili Lestek i jego syn Siemomysł, którzy dorównali czynami swojemu przodkowi. Kluczowym momentem było przejęcie władzy przez Mieszka I, pierworodnego syna Siemomysła, który rządy rozpoczął od rozszerzenia granic swojego państwa. Wkrótce poślubił czeską księżniczkę Dobrawę, a rok później w 966 r. książę Polan wraz z dworem przyjął chrzest. Tym samym zapoczątkował trudny proces chrystianizacji państwa, natomiast Polan wprowadził do kręgu cywilizacji zachodniej. W kolejnych latach Mieszko dzielnie walczył z sąsiadami i wciąż rozszerzał granicę swojego dominium. Po śmierci w 992 r. podzielił terytorium państwa między synów, a opiekę nad krajem powierzył Stolicy Apostolskiej, czego dowodem jest pismo Dagome iudex. Ostatecznie władzę zwierzchnią przejął najstarszy z synów, Bolesław Chrobry. Za jego rządów Polska uzyskała na tyle silną pozycję w regionie, że reszta europejskich państw musiała się z nim liczyć. Wojownicza polityka pierwszego króla doprowadziła do zainicjowania wielu konfliktów zewnętrznych. Wpłynęła również na osłabienie potencjału ekonomicznego kraju, co bardzo dotkliwie odczuli jego następcy. Po śmierci Bolesława Chrobrego w 1025 r. władzę w kraju przejął jego syn, Mieszko II Lambert. Pierwsze co zrobił po objęciu rządów to wygnał z kraju dwóch swoich braci i koronował się na króla Polski. Mimo, że syn Bolesława również był zwolennikiem ekspansjonistycznej polityki zagranicznej, to talentem nie dorównywał ojcu. Dlatego został zmuszony do ucieczki z kraju, a władzę po nim przejął Bezprym, który swoje rządy rozpoczął od krwawych czystek wśród zwolenników poprzedniego władcy. W ten sposób dorobił się wielu wrogów, za co z czasem zapłacił życiem. Tymczasem Mieszko II powrócił do kraju i odzyskał pełnię władzy. Musiał stawić czoło pogańskim zamieszkom i niezadowoleniu społecznemu. 10 lub 11 maja 1034 r. niespodziewanie zmarł pozostawiając po sobie osłabione i okrojone terytorialnie państwo. W 1039 r. po zdjęciu habitu Kazimierz Odnowiciel powrócił do Polski i z niemieckim wsparciem odzyskał swój kraj, który zaczął odbudowywać. Chyba coś tu nie gra… W takim razie kto rządził państwem między 1034 a 1038 r.?

Z pomocą przychodzi w głównej mierze XIII-wieczna „Kronika wielkopolska”. Dowiadujemy się z niej, że wymazanym z historycznej świadomości był prawdopodobnie pierworodny syn Mieszka II i Rychezy, któremu nadano imię Bolesław. Miał urodzić się ok. 1014 r. i żyć do przełomu 1038 i 1039 r. Z kroniki dowiadujemy się, że: „Gdy umarł [Mieszko II] w roku pańskim 1033, nastąpił po nim pierworodny syn jego Bolesław. Skoro ten został ukoronowany na króla, wyrządzał swej matce wiele zniewag. Matka jego, pochodząca z znakomitego rodu, nie mogąc znieść jego niegodziwości, zabrawszy maleńkiego syna swego Kazimierza, wróciła do ziemi ojczystej do Saksonii, do Brunszwiku, i umieściwszy tam syna dla nauki, miała wstąpić do jakiegoś klasztoru zakonnic. Bolesław zaś z powodu srogości i potworności występków, których się dopuszczał, źle zakończył życie i choć odznaczony został koroną królewską, nie wchodzi w poczet królów i książąt Polski”.

Obraz Wojciecha Gersona przedstawiający Kazimierza I Odnowiciela powracającego do zniszczonego kraju, źródło: domena publiczna.

Od tzw. chrztu Polski minęło 68 lat. Mimo, że od tego momentu państwo Mieszka I zaczęło być traktowane jako chrześcijańskie nie było to równoznaczne z tym, że w rzeczywistości takie było. Lud wciąż był wiernym starym bożkom, a akcja misyjna szła opornie. Z tego powodu po śmierci Bezpryma kraj był na skraju rewolucji. Ludzie buntowali się przeciwko obciążeniom fiskalnym na rzecz możnych i Kościoła, a w każdej chwili mogła wybuchnąć wojna religijna. Z tego chaosu wyłonił się Bolesław zwany Zapomnianym lub Okrutnym, który dorównywał swoim poprzednikom sadyzmem. Jeżeli wszyscy Piastowie byli bezwzględnymi władcami to dlaczego akurat on został wymazany z kart historii? Bolesław Okrutny w trakcie walk o władzę miał opowiedzieć się po stronie pogaństwa i wytoczyć wojnę Kościołowi. Równało się to z represjami księży i innych zwolenników katolicyzmu. Piastowski model rządów dawał się wszystkim mieszkańcom państwa we znaki. Szalę goryczy przelał najazd czeskiego księcia Brzetysława I, który złupił Kraków i Wielkopolskę, plądrując po drodze Gniezno i Poznań. Bolesław prawdopodobnie został skrytobójczo zamordowany, a arcybiskup gnieźnieński miał rzucić na niego klątwę, zgodnie z którą nakazano wymazać go z ksiąg i ludzkiej pamięci. Sytuacja ta przypomina historię faraona Echnatona, który również zniknął z kart historii. Za powrót w szeregi Kościoła Polska musiała zapłacić wysoką cenę. Zgodnie z bullą wydaną przez papieża Benedykta VIII: „Corocznie płacić będą Polacy kurii papieskiej zwyczajny pieniądz od każdej głowy, wyłączając głowy szlacheckie, nie będą zapuszczać włosów na głowie i brodzie, zwyczajem barbarzyńskim, ale będą je starannie postrzygać. Wielkiego Postu przestrzegać o trzy tygodnie dłużej niż w innych krajach (…), wiecznie też będą obowiązani, aby w Bogu i w Wierze Chrześcijańskiej wdzięczniejszymi i gorliwszymi byli”.

Od XIX w. trwa debata czy Bolesław Zapomniany rzeczywiście istniał. Od momentu, gdy uznano wiarygodność „Kroniki wielkopolskiej”, mediewiści automatycznie zaakceptowali istnienie zapomnianego władcy. Niemniej jednak do dnia dzisiejszego znajdziemy zarówno zwolenników tej teorii jak i jej przeciwników. Być może nigdy nie dowiemy się czy Bolesław Zapomniany istniał. Jedno jest pewne – historia rodu Piastów to bajka jedynie dla dorosłych.

Źródła:
S. Koper, Piastowie, Warszawa 2013.
S. Leśniewski, Drapieżny ród Piastów, Kraków 2018.
T. Nowak, Bolesław skazany na zapomnienie, Rzecz o Historii z 31.05.2019 r.

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „1491. Ameryka przed Kolumbem”

Wszyscy pamiętamy ze szkolnych zajęć historii Krzysztofa Kolumba, który zamierzał odkryć zachodnią drogę morską do wschodniej Azji, lecz faktycznie dotarł…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Ribbentrop-Beck. Czy pakt Polska-Niemcy był możliwy?”

Wśród specjalistów zajmujących się tematyką dotyczącą dwudziestolecia międzywojennego istnieje teza o możliwości zawarcia układu polsko-hitlerowskiego. Piotr Gursztyn, polski dziennikarz i…
CZYTAJ DALEJ

Naukowcy, którzy okiełznali temperaturę

Obecnie znane nam skale pomiarów temperatury wynaleźli trzej wybitni geniusze. Mimo że zmarli wiele lat temu to ich koncepcje wciąż…
CZYTAJ DALEJ