Recenzja książki „Gladiatorzy. Krew i igrzyska”

Nasze wyobrażenie na temat gladiatorów zostało w głównej mierze ukształtowane przez obrazy z filmu z Russellem Crowe w roli głównej oraz produkcji Stanleya Kubricka dotyczącej powstania Spartakusa. Jak wyglądało życie codzienne przeciętnego gladiatora oraz jaką pełnił rolę w społeczności starożytnego Rzymu?

Gladiatorzy zaliczani są do najpopularniejszych wojowników starożytnego Rzymu. Mimo, że ich żywot nie należał do najdłuższych to podziwiano ich za odwagę i wytrzymałość w trakcie walk na arenach. Ich popularność można porównać do współczesnych gwiazd sportu. Jakie były ich początki? Łacińskie słowo gladiator pierwotnie znaczyło „walczący mieczem” i pochodziło od słowa gladius, oznaczającego miecz dowolnego rodzaju. Z biegiem czasu gladius stał się synonimem miecza rzymskiego legionisty, którym posługiwało się wielu pierwszych gladiatorów. Powyższe pojęcie zyskało potem szerszy zasięg i objęło również różnego rodzaju uczestników walk na śmierć i życie na arenie, którzy nigdy wcześniej nie używali miecza. Byli to m.in. przestępcy z wyrokami, jeńcy wojenni czy skazani na śmierć ad bestias, czyli poprzez rozerwanie przez dzikie zwierzęta. Każdy z gladiatorów dysponował innym orężem i stosował inną technikę walki. Oprócz gladiatorów walczących ze sobą byli również wojownicy zabijający dzikie zwierzęta czy uczestniczący w polowaniach na arenie. Walki gladiatorów same w sobie były jedną wielką atrakcją dla mas. W trakcie igrzysk, które wywodzą się z sportowych igrzysk pogrzebowych, organizowanych ku czci zmarłego nobila, rekonstruowano m.in. wielkie bitwy z przeszłości. Mogły to być bitwy lądowe jak również morskie, zwane naumachiami. Na przestrzeni czasu igrzyska gladiatorskie zmieniały swój charakter. Z rytuału pogrzebowego przekształciły się w narzędzie polityczne służące do manipulowania masami, by w okresie pryncypatu i dominatu zyskać miano czystej rozrywki.

Dlaczego walki gladiatorów cieszyły się tak dużą popularnością? Ponieważ dostarczały ludziom rozrywki w postaci przemocy, która w obecnych czasach przekazywana jest za pośrednictwem filmów i innych kanałów informacyjnych. Warto to mieć na uwadze, gdyż mimo iż minęło sporo czasu od krwawych walk na arenach ludzie dalej żądni są przemocy, którą w obecnych czasach otrzymują za pośrednictwem mediów. Książkę polecam wszystkim fanom starożytności, którzy interesują się życiem codziennym tego okresu.

Autor: M. C. Bishop
Tytuł: „Gladiatorzy. Krew i igrzyska”
Wydawnictwo: RM
Rok wydania: 2018 r.
Liczba stron: 176
Cena: 24,99 zł
Książkę można kupić na stronie Wydawcy.

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „1491. Ameryka przed Kolumbem”

Wszyscy pamiętamy ze szkolnych zajęć historii Krzysztofa Kolumba, który zamierzał odkryć zachodnią drogę morską do wschodniej Azji, lecz faktycznie dotarł…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Ribbentrop-Beck. Czy pakt Polska-Niemcy był możliwy?”

Wśród specjalistów zajmujących się tematyką dotyczącą dwudziestolecia międzywojennego istnieje teza o możliwości zawarcia układu polsko-hitlerowskiego. Piotr Gursztyn, polski dziennikarz i…
CZYTAJ DALEJ

Naukowcy, którzy okiełznali temperaturę

Obecnie znane nam skale pomiarów temperatury wynaleźli trzej wybitni geniusze. Mimo że zmarli wiele lat temu to ich koncepcje wciąż…
CZYTAJ DALEJ