Recenzja książki „Łuny nad jeziorami”

Tragiczne, intrygujące i zarazem tajemnicze – w taki sposób można scharakteryzować wydarzenia, które miały miejsce w pierwszych miesiącach 1945 r. na terenie Prus Wschodnich.

Leszek Adamczewski, autor kilkudziesięciu książek poświęconych wydarzeniom z lat II wojny światowej, w dwudziestu rozdziałach przybliża ból i cierpienie, rodzinne tragedie i dramatyczne losy mieszkańców niemieckich wówczas miejscowości, m.in. Królewca, Olsztyna czy Elbląga. Armia Czerwona żądna zemsty z ogromną wściekłością natarła na ziemie Prus Wschodnich i siała zniszczenie. Burzono i palono wszystko co stanęło na drodzeradzieckich żołdaków, a żadna kobieta nie mogła w tym czasie czuć się bezpieczna. Te niewyobrażalne wydarzenia poparte są relacjami naocznych świadków, którzy musieli się z tym zmierzyć i żyć przez resztę swojego życia. Wszechobecna ludzka tragedia przeplata się na kartach książki Adamczewskiego z wieloma zagadkowymi zdarzeniami dotyczącymi zagrabionych dzieł sztuki, z wielką polityką w tle. Najciekawiej prezentuje się rozdział poświęcony Bursztynowej Komnacie. Zdaniem autora książki wiele wskazuje na to, że los tego unikatowego dzieła sztuki zakończył się tragicznie, a wysyp teorii na temat jego potencjalnego miejsca przechowywania wynika z faktu, że informacja na jego temat została wykorzystana w celach politycznych. Autor książki opisuje również tragiczne losy wielu bezcennych zabytków, które bezpowrotnie uległy zniszczeniu. Równie ciekawy jest rozdział poświęcony kulisom zamachu na życie Adolfa Hitlera w mazurskiej Kwaterze Głównej. Adamczewski relacjonuje także przebieg panicznej ucieczki Niemców podczas nadzwyczaj srogiej zimy w ostatnich miesiącach bezwzględnej wojny. Wielu uciekinierów zakończyło swój żywot na zamarzniętych łąkach, skutych lodem jeziorach czy na pokładzie statków, które były ostrzeliwane przez radziecką i brytyjską flotyllę.

W pierwszych rozdziałach uderzyła mnie plastyczność opisów świadków tych okropnych wydarzeń oraz wszechobecna agresja Armii Czerwonej, która siała terror na terenach Prus Wschodnich. Nikt w tym czasie nie mógł czuć się bezpiecznie i na każdym kroku musiał uważać. Dobrze, że oprócz tych tragicznych wydarzeń autor książki postanowił poświęcić kilka rozdziałów tajemniczym i intrygującym wydarzeniom tego okresu. Na plus należy zaliczyć fakt, że Adamczewski w bardzo przystępny sposób opisał trudne dzieje Prus Wschodnich. Książkę polecam wszystkim, w szczególności tym, którzy interesują się tematyką II wojny światowej oraz bliskie są im losy miejscowości, które wówczas należały do Prus Wschodnich.

 

Autor: Leszek Adamczewski
Tytuł: „Łuny nad jeziorami”
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania: 2019 r.
Liczba stron: 336
Cena: 39,90 zł
Książkę można kupić na stronie Wydawcy.

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „Profesor Weigl i karmiciele wszy”

Wśród wielu wybitnych polskich naukowców jeden z nich zapisał się na kartach historii jako pogromca tyfusu plamistego. Stworzona przez niego…
CZYTAJ DALEJ

Kulisy słynnej ekspedycji arktycznej

Celem wyprawy było odnalezienie Przejścia Północno-Zachodniego, która ostatecznie przyniosła jedynie śmierć. Po ponad 170 latach od zaginięcia ekspedycji Franklina na…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Czarna owca medycyny”

Przez wiele lat psychiatria była traktowana jak czarna owca medycyny. Konsultacja u psychiatry była ostatecznością i wielokrotnie wiązała się z…
CZYTAJ DALEJ