Kobieta, która budziła strach wśród Rzymian

Mimo, że żyła w czasach, gdy kobiety nie zajmowały prominentnych stanowisk, ta odważna przedstawicielka płci pięknej była źródłem strachu wśród mieszkańców najpotężniejszego imperium starożytnego świata. Kim była Boudika, królowa Icenów?

Królowa Boudika na obrazie Johna Opie, źródło: domena publiczna.

Urodziła się ok. 30 r. n.e. we wschodniej Brytanii. Pochodziła z celtyckiego ludu Icenów, który funkcjonował na wyspach brytyjskich przed podbiciem ich przez Anglów i Sasów. Jako pełnoletnia dziewczyna wyszła za mąż za króla Icenów, Prasutagusa. Niestety małżonkowie nie mogli bez skrępowania rządzić swoja domeną ze względu na obostrzenia rzymskiego okupanta, który również na Wyspach Brytyjskich posiadał swoje wpływy. Władca Icenów podporządkował się wszelkim rozkazom nowych zwierzchników, a także aktywnie wspierał ich w zwalczaniu pozostałych celtyckich ludów. Za swoje oddanie został doceniony przez cesarza Klaudiusza, który zaliczał go do grona swoich sojuszników.

Sielanka trwała dopóki Prasutagus żył. W 60 r. n.e. król Icenów zmarł, a swojej żonie i dwóm córkom pozostawił królestwo z ogromnymi długami. W testamencie dokonał podziału swojego dominium pomiędzy rodzinę i rzymskie imperium. Łudził się, że nie posiadając męskiego potomka cesarstwo spłaci jego długi i pozwoli prowadzić spokojne życie jego żonie i córkom. Niestety, przeliczył się. Prokurator Brytanii Catus Decianus nie dość, że odmówił uregulowania długu to postanowił również skonfiskować cały majątek Prasutagusa wraz z częścią należną rodzinie zmarłego. Boudika otwarcie zaprotestowała przeciwko tej decyzji, za co ostatecznie spotkała ją okrutna kara. Została publicznie wychłostana, a jej córki okrutnie zhańbiono. Ten akt barbarzyństwa nie mógł przejść bez echa wśród poddanych. Wywołał w sercach Icenów nieposkromioną chęć zemsty na ciemiężycielach. Na czele buntowników stanęła Boudika, która najbardziej chciała się „zrewanżować” na Rzymianach. Bez zbędnej zwłoki przystąpiła do organizacji armii, w skład której oprócz współplemieńców weszli także przedstawiciele sąsiednich plemion, które również chciały odegrać się na przybyszach z kontynentu. Co ciekawe, dla celtyckich wojowników nie było problemem, że dowodzi nimi kobieta, ponieważ w ich społeczności kobiety posiadały dużo wyższy status społeczny niż w społeczeństwie rzymskim. Oprócz zdolności dowódczych równie piorunujące wrażenie robił wygląd Boudiki, która miała być bardzo wysoka i wyglądać groźnie.

Moment ataku Icenów na Rzymian nie był przypadkowy i został starannie przemyślany. Wykorzystali moment, gdy rzymskie wojsko na czele z namiestnikiem Brytanii Swetoniuszem Paulinusem tłumiło bunt celtyckich kapłanów na wyspie Mon (obecnie Anglesey). Właśnie wtedy Boudika poprowadziła 200 tys. wojsko na Camulodunum (obecnie Colchester). Jego obrońcy byli całkowicie zaskoczeni atakiem i zupełnie nieprzygotowani na taki obrót wydarzeń. Miasto zostało szybko zdobyte, a ci którzy trafili do niewoli złożono w ofierze Andraste, celtyckiej bogini wojny. Następnym celem Icenów okazało się Londinium, czyli obecny Londyn. Wobec takiego obrotu wydarzeń Swetoniusz Paulinius postanowił przerwać atak na druidów i przyjść z odsieczą jego mieszkańcom. Jednakże w trakcie powrotu zdał sobie sprawę, że jego wojsko nie ma szans z ogromną armią Celtów. W związku z tym salwował się ucieczką na północ. W ten oto sposób już nic nie stało Boudice na przeszkodzie w zdobyciu Londinium. Po zajęciu miasta Celtowie urządzili jego mieszkańcom istną rzeź. Nikogo nie brano do niewoli, jedynie mordowano, palono żywcem i przybijano do krzyży. Nawet kobiety i dzieci nie mogły liczyć na taryfę ulgową. Przyjmuje się, że zabito wówczas ok. 60 tys. ludzi.

Pomnik Boudiki na moście Westminsterskim w Londynie, źródło: pixabay.com.

Strata Londinium uświadomiła cesarza Nerona, że sytuacja jest bardzo poważna, a kontrola nad Wyspami Brytyjskimi wisi na włosku. Dlatego też wezwał do siebie Swetoniusza Paulinusa, któremu nakazał wrócić na utracone ziemie i wraz z 10 tys. nowych żołnierzy odzyskać je podczas bitwy z armią Boudiki. Do starcia doszło w 61 r. n.e. na równinie w pobliżu Londinium. Naprzeciw rzymskiej armii stanęły liczące 230 tys. wojowników oddziały królowej Icenów. Mimo druzgocącej przewagi liczebnej ostatecznie zwyciężyły rzymskie wojska, które górowały nad przeciwnikiem dyscypliną, przygotowaniem militarnym i skutecznością. Oddziały celtyckie zostały rozgromione, a widząca ogrom porażki Boudika uciekał z pola bitwy na rydwanie. Chcąc uniknął okrutnego losu, postanowiła wraz z córkami popełnić samobójstwo wypijając truciznę.

W bitwie, która przeszła do historii jako bitwa na Watling Street, poległo 80 tys. Celtów i kilkuset Rzymian. Był to ostateczny koniec antyrzymskich powstań na terenie Brytanii, gdzie Rzymianie panowali do 416 r. Co ciekawe, mimo druzgocącej porażki Boudiki, do dziś pozostaje ona symbolem walki o wolność. Przez długi czas jej czyny pozostały zapomniane. Dopiero królowa Wiktoria „odkurzyła” pamięć o niej. Z jej inicjatywy w 1902 r. odsłonięto przy moście Westminster pomnik królowej Icenów stojącej wraz z córkami na rydwanie. Jak na ironię, ten ogromny obelisk postawiono w Londynie, który został zrównany z ziemią przez Boudikę. Mimo to dla współczesnych Brytyjczyków jest symbolem odwagi i walki o wolność.

Źródła:
Historia powszechna. Tom 5 – Epoka Augusta i cesarstwo rzymskie, Kraków 2007.
Z. Brzezińska, Kobieta, która rzuciła wyzwanie Rzymowi, Uważam Rze Historia nr 10 (91) październik 2019.
A. Axelrod, Małe wojny wielkiej historii, Warszawa 2013 r.

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „Od Auschwitz do Ameryki. Niezwykła historia polskiego pływaka”

Okres II wojny światowej sprawił, że życie tego utalentowanego polskiego sportowa było pasem tragicznych i szczęśliwych wydarzeń, które razem stworzyły…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Nekrosytuacje. Perełki z życia grabarza”

Śmierć jest nierozerwalnym elementem naszego życia. Z tym niezbyt przyjemnym zagadnieniem związana jest działalność zakładów pogrzebowych. Autor książki, który pracował…
CZYTAJ DALEJ

Najazd azjatyckiej hordy na Europę

Najazdy Mongołów, które miały miejsce w XIII w., przyniosły odczuwalne straty ludnościowe i ekonomiczne w Polsce, w szczególności pierwszy z…
CZYTAJ DALEJ