Recenzja książki „Nekrosytuacje. Perełki z życia grabarza”

Śmierć jest nierozerwalnym elementem naszego życia. Z tym niezbyt przyjemnym zagadnieniem związana jest działalność zakładów pogrzebowych. Autor książki, który pracował w charakterze grabarza, postanowił podzielić się wieloma historiami ze swojej kariery oraz tymi, które usłyszał od kolegów „po fachu”.

Jako historyk pierwsze moje skojarzenie dotyczące tego zawodu prowadzą do afery grabarzy z Frankenstein (dzisiejsze Ząbkowice Śląskie), która miała miejsce w 1606 r. W jej efekcie za wywołanie zarazy skazano ośmiu grabarzy na okaleczenie i spalenie na stosie. W języku francuskim ten zawód funkcjonuje pod nazwą croque-mort, czyli pożeracz zmarłych. Termin wywodzi się z XIII w. i narodził się w trakcie szalejącej w Europie epidemii dżumy. Sami przyznacie, nie zaczyna się zbyt przyjemnie…

Od tego czasu wiele się zmieniło w tej materii, lecz niezmienne pozostało jedno – nikt nie lubi zakładów pogrzebowych i wszystkiego co związane jest ze śmiercią. Dlatego autor książki postanowił trochę ocieplić wizerunek tego zawodu i zebrał w swojej publikacji kilkadziesiąt historii związanych z życiem codziennym w zakładzie pogrzebowym. Po jej przeczytaniu już teraz wiem dlaczego „Nekrosytuacje…” podbiły serca francuskich czytelników i musiano zrobić cztery dodruki w ciągu pięciu tygodni. Autor potrafi z dystansem i nie unikając czarnego humoru ukazać blaski i cienie swojej pracy. Zapoznając się z kolejnymi rozdziałami będziemy mieli okazję dowiedzieć się jak funkcjonują zakłady pogrzebowe „od kuchni”. W ten sposób dostajemy zbiór niezmiernie ciekawych anegdot, które raz rozśmieszają do łez, by za chwilę wprowadzić czytelnika w stan wzruszenia. Tym samym zapominamy, że czytamy książkę o źle kojarzących się zakładach pogrzebowych i grabarzach.

Po przeczytaniu książki Bailly’ego życie ulega zmianie. Jeśli wcześniej z pogardą patrzyłeś w kierunku zakładów pogrzebowych i odwracałeś wzrok od jego pracowników, po przeczytaniu tej pracy zaczniesz doceniać ten fach. Dowiesz się również z czym na co dzień muszą się zmagać przedstawiciele tej profesji i z jakimi wiąże się to dla nich wyrzeczeniami. Mimo, że niniejsza książka nie jest stricte historyczna to przy okazji jej lektury możemy sporo dowiedzieć się o dziejach zawodu związanego ze śmiercią, ponieważ pomiędzy niektórymi rozdziałami autor umieścił ramki z ciekawostkami historycznymi na ten temat. Książkę polecam wszystkim tym, którzy szukają nieszablonowej książki przesiąkniętej czarnym humorem i nie boją się śmierci 🙂

Autor: Guillaume Bailly
Tytuł: „Nekrosytuacje. Perełki z życia grabarza”
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Rok wydania: 2019 r.
Liczba stron: 304
Cena: 42,00 zł
Książkę można kupić na stronie Wydawcy.

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Kulisy słynnej ekspedycji arktycznej

Celem wyprawy było odnalezienie Przejścia Północno-Zachodniego, która ostatecznie przyniosła jedynie śmierć. Po ponad 170 latach od zaginięcia ekspedycji Franklina na…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Czarna owca medycyny”

Przez wiele lat psychiatria była traktowana jak czarna owca medycyny. Konsultacja u psychiatry była ostatecznością i wielokrotnie wiązała się z…
CZYTAJ DALEJ

Bohater czy czarny charakter?

Zmarły niecały rok temu Robert Mugabe przez blisko 37 lat pełnił najważniejsze funkcje państwowe w Zimbabwe. Z jednej strony stał…
CZYTAJ DALEJ