Recenzja książki „Atlas nieba”

Po międzynarodowym sukcesie „Atlasu lądów niebyłych” i „Złotego atlasu” Edward Brooke-Hitching postanowił pochylić się nad tematyką poświęconą najpiękniejszym mapom i opowieściom dotyczącym sposobom zrozumienia nieboskłonu przez ludzkość.

Każdy z nas lubi czasami popatrzeć w niebo i puścić wodzę fantazji, starając się znaleźć odpowiedź na pytanie: co znajduje się miliony kilometrów od Ziemi? Za dnia podziwiamy chmury o niesamowitych kształtach, natomiast wieczorami urzeka nas widok nieboskłonu pełnego gwiazd tworzących świetlane przedstawienie. Od zarania dziejów ludzie byli zafascynowani firmamentem niebieskim i próbowali dowiedzieć się jaki był początek wszechświata. Swoje wizje utrwalali za pomocą dostępnych materiałów na różnych nośnikach. W ten sposób zaczęto tworzyć wizualne interpretacje nieboskłonu, będące ilustrowaną podróżą przez tysiąclecia. Dla nas stanowią one atlas niebieskiej kartografii, która pozwala prześledzić proces stopniowego rozszyfrowywania kosmicznego theatrum. Niniejsza książka to kipiąca bogactwem księga, w której znajdziemy olśniewające mapy firmamentu niebieskiego. Arcydzieła sztuki kartograficznej wciąż budzą ogromny podziw i uznanie, nawet po upływie setek, a nawet tysięcy lat. Niesamowite, że już w starożytności ludzie byli w stanie określić z całkiem dużą precyzją dane dotyczące kosmosu!

Czytając niniejszą książkę podróż rozpoczynamy od Sumerów, Babilończyków, Egiptu i hellenistycznej Grecji. Po urokliwym średniowieczu, w szczególności po przełomowym wynalezieniu prasy drukarskiej przez Gutenberga, w renesansie następuje eksplozja popularności kartografii. Nie można zapomnieć o odkryciach Kopernika, które zburzyły zakorzeniony od wieków sposób postrzegania świata. Z każdym kolejnym stuleciem ludzie coraz wnikliwiej przyglądali się nieboskłonowi uzyskując ogromną ilość danych o kosmosie. Na sam koniec należałoby zadać pytanie, które nurtuje ludzkość od zarania dziejów: co tak właściwie wiemy o początkach wszechświata? Ano wiemy tyle, że każdego dnia dowiadujemy się o nowych odkryciach dotyczących przestrzeni pozaziemskich. Pomaga nam w tym niepohamowany rozwój technologiczny – dzień w dzień naukowy pracują nad rozwojem sond kosmicznych, a coraz to bardziej precyzyjniejsze teleskopy śledzą nieboskłon. Zdaniem autora książki jedno jest pewne – mapy, za pomocą których ludzkość od czasów prehistorycznych utrwalała swoje odkrycia dotyczące kosmosu, będą wciąż środkiem zapisu naszych osiągnięć i kierunkowskazem dla następców.

Niesamowita książka!!! Nawet jeśli ktoś nie przepada za czytaniem, to warto ją mieć ze względu na znajdujące się w niej reprodukcję map – można ją pochłaniać samym wzrokiem 🙂 Ludzkość od zarania dziejów była ciekawa co znajduje się nad ich głowami i chciała poznać mechanizmy regulujące funkcjonowanie kosmosu. Niczym nieograniczona dociekliwość sprawia, że wciąż rozwijamy się w każdej dziedzinie i przemy do przodu. Pytanie, ile jeszcze zostało do odkrycia? Książkę polecam wszystkim, niezależnie od zainteresowań. Jest to obowiązkowa pozycja dla każdego!!!

Autor: Edward Brooke-Hitching
Tytuł: „Atlas nieba”
Wydawnictwo: Rebis
Rok wydania: 2019 r.
Liczba stron: 256
Cena: 69,00 zł
Książkę można kupić na stronie Wydawcy.

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „Medyceusze. Rodzina u władzy”

Intrygi, zdrady i mroczne tajemnice – tak w skrócie można scharakteryzować historię Medyceuszy, jednej z najpotężniejszych rodzin doby renesansu, której…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Winston Churchill i Franklin D. Roosevelt. Alianci 1940-1942”

Jak wyglądały osobiste relacje pomiędzy Winstonem Churchillem i Franklinem D. Rooseveltem, których charakter miał istotne znaczenie dla przebiegu II wojny…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Furia Wikingów”

Niniejsza powieść nie jest próbą rekonstrukcji wydarzeń z przeszłości. Bazuje na faktach historycznych, natomiast w jej fabule pojawiają się zarówno…
CZYTAJ DALEJ