Recenzja książki „Strzała przeznaczenia”

Jak mogły wyglądać kulisy wyprawy Wilhelma Zdobywcy na Anglię w 1066 r.? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć Piotr Skupnik, autor powieści historycznej „Strzała przeznaczenia”, w której opisuje losy Gareta, dziedzica rodu Patingtonów z Northumbrii.

Akcja książki rozgrywa się w XI-wiecznej Anglii. Ówczesny władca Edward Wyznawca umiera na początku 1066 r. Ze względu na brak potomstwa pozostawia królestwo na pastwę losu. O tron walczą Edgar, syn Edwarda Wygnańca, Harold, earl Wesseksu oraz Wilhelm II, książę Normandii, któremu Edward miał w tajemnicy przed dworem obiecać sukcesję na tronie Anglii. Mimo to earlowie wybierają na władcę Harolda. Dlatego też Wilhelm powołuje się na królewskie obietnice i rusza na podbój Anglii. W całym tym zamieszaniu bierze udział Garet, główny bohater powieści. Jego losy zostały splecione z każdą stroną konfliktu, o czym mówi w przepowiedni jego babcia Greta, wspominając jednocześnie o tytułowej strzale przeznaczenia, która przypieczętuje losy królestwa. W związku z najazdem wojowników ze Skandynawii oraz uprowadzeniem jego ukochanej, Margaret, jest zmuszony wyruszyć na południe Anglii i zawalczyć o „swoje”. Po drodze spotka wiele interesujących osób, którzy mniej lub bardziej wpłyną na jego dalsze losy.

Książka sama w sobie z punktu widzenia historyka może być ciekawa. Autor publikacji w nocie historycznej, która znajduje się na samym końcu powieści, powołuje się na źródła, z których korzystał pisząc niniejszą publikację. I trzeba przyznać, że czytając „Strzałę przeznaczenia” można zauważyć chęć powoływania się na faktyczne wydarzenia i postaci. Jednakże moim zdaniem sporym mankamentem są dialogi. Momentami przybierają one postać sztucznych pogadanek, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. To sprawia, że akcja powieści „siada” i traci swój impet. Również wątek polski nie przypadł mi do gustu i uważam, że został na siłę wprowadzony do treści książki. Być może ktoś z terenów dzisiejszej Polski wziął udział w bitwie pod Hastings. Niemniej jednak pomysł nie wypalił i niczego wartościowego nie wprowadza do akcji powieści.

Nie ukrywam, że zainteresował mnie wątek podboju Anglii przez Wilhelma jako temat przewodni powieści historycznej. Dlatego też miałem spore nadzieje na bardzo ciekawą publikację. W rzeczywistości książka Piotra Skupnika jest pracą napisaną w oparciu o źródła historyczne, której niezbyt dynamiczne i słabo skonstruowane dialogi sprawiają, że czar pryska. W najbliższym czasie będę miał okazję recenzować inne książki Pana Skupnika, tym razem poświęcone niejakiemu Gniewomirowi. Mam nadzieje, że w tym przypadku autor poprawił swój warsztat, w szczególności w zakresie dialogów. Książkę polecam tym, którzy poszukują lekkiej powieści opartej na faktach historycznych.

Autor: Piotr Skupnik
Tytuł: „Strzała przeznaczenia”
Wydawnictwo: Psychoskok
Rok wydania: 2015 r.
Liczba stron: 222
Cena: 22,90 zł
Książkę można kupić na stronie Wydawcy

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „1941. Rok, w którym Niemcy przegrały wojnę”

Jakie wydarzenia zdecydowały o tym, że ostatecznie Hitler przegrał II wojnę światową? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć Andrew Nagorski, autor…
CZYTAJ DALEJ

Historia najsłynniejszego rejsu

Titanic, ogromny statek pasażerski o długości trzech boisk piłkarskich i wysokości jedenastopiętrowego budynku, uważany był za niezatapialny. Mimo to pięć…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Łuny na Wschodzie. Krwawa wojna z OUN-UPA o Lubelszczyznę”

W historii stosunków polsko-ukraińskich znajdują się kwestie, które do dnia dzisiejszego budzą wiele emocji. Jedną z nich jest rywalizacja z…
CZYTAJ DALEJ