Recenzja książki „Wobec nadchodzącej drugiej wojny światowej”

II wojna światowa w brutalny sposób rozprawiła się z Rzeczpospolitą. Był jednak jeden człowiek, który przewidział nadchodzące wydarzenia. Niestety, nikt z rządzących nie chciał go słuchać…

Władysław Studnicki, polski polityk i publicysta, w czerwcu 1939 r. wydał niniejszą książkę. Jej nakład został w całości skonfiskowany w dniu, gdy książka była drukowana w drukarni. Jako protest Studnicki napisał list do ministra Józefa Becka z prośbą, aby ten cofnął konfiskatę. Gdy to nie przyniosło efektu, Studnicki zdecydował się zaskarżyć sprawę w sądzie. W trakcie procesu bronił każdego argumentu użytego w swojej książce przed wymyślonymi zarzutami, pod którymi została dokonana konfiskata. Po latach sędzia prowadzący sprawę przyznał, że polecenie zarekwirowania było bezpośrednim nakazem premiera i miał on z tego powodu związane ręce. Dlaczego polskie władze tak bardzo obawiały się niniejszej książki?

Władysław Studnicki w swojej pracy prognozował m.in. izolowaną wojnę Polski z Niemcami i niewykonanie zobowiązań sojuszniczych wobec Rzeczpospolitej przez Wielką Brytanię i Francję. Jednocześnie apelował do polskich władz o nawiązanie porozumienia z Niemcami polegającego na zachowaniu zbrojnej neutralności w przypadku wojny Niemiec z Francją i Wielką Brytanią, która miałaby polegać przede wszystkim na nie przepuszczeniu wojsk sowieckich idących na pomoc aliantom zachodnim. Wskazywał na militarne nieprzygotowanie do wojny zarówno Francji, jak i Wielkiej Brytanii, a wojnę z Niemcami uważał za niebezpieczną z powodu ryzyka ataku Związku Sowieckiego oraz okoliczności geograficznych (wojna pozycyjna na zachodzie, manewrowa na wschodzie, co nawet przy neutralności ZSRR oznaczałoby okupację niemiecką części terytorium Polski, a najpewniej przegraną z powodu odcięcia Śląska – głównego rejonu poboru mocy i produkcji wojennej). Tego typu argumentacja nie mogła przypaść do gustu rządowi gen. Składkowskiego, który przekonywał, że Polska jest przygotowana do nadchodzącej wojny. Co ciekawe, kilka dni przed opuszczeniem terytorium Polski w trakcie kampanii wrześniowej Józef Beck wysłał z Krzemieńca „najściślej tajny” raport do Edwarda Śmigłego-Rydza, w którym m.in. napisał, że: „Niezależnie od fantastyczności tych dyplomatycznych pomysłów pozwalam sobie przypomnieć konieczność zarządzenia obserwacji Studnickiego, który znajduje się w Warszawie”.

Do dnia dzisiejszego zdumiewające jest z jaką precyzją Studnicki przewidział co wydarzy się w trakcie II wojny światowej. Mimo, że niektóre z jego poglądów są kontrowersyjne, to powyższe wizje można uznać za kasandryczne. Obecnie wielkim zwolennikiem tez Studnickiego jest historyk Piotr Zychowicz. Autor m.in. książki „Pakt Ribbentrop-Beck” za każdym razem, gdy spotyka się w tracie dyskusji z argumentem, że Beck nie posiadał daru jasnowidzenia, proponuje przeczytać niniejszą publikację Studnickiego. Książkę polecam wszystkim, w szczególności entuzjastom historii II wojny światowej, dwudziestolecia międzywojennego i Polski.

Autor: Władysław Studnicki
Tytuł: „Wobec nadchodzącej drugiej wojny światowej”
Wydawnictwo: Universitas
Rok wydania: 2018 r.
Liczba stron: 236
Cena: 36,90 zł
Książkę można kupić na stronie Wydawcy.

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „Medyceusze. Rodzina u władzy”

Intrygi, zdrady i mroczne tajemnice – tak w skrócie można scharakteryzować historię Medyceuszy, jednej z najpotężniejszych rodzin doby renesansu, której…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Winston Churchill i Franklin D. Roosevelt. Alianci 1940-1942”

Jak wyglądały osobiste relacje pomiędzy Winstonem Churchillem i Franklinem D. Rooseveltem, których charakter miał istotne znaczenie dla przebiegu II wojny…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Furia Wikingów”

Niniejsza powieść nie jest próbą rekonstrukcji wydarzeń z przeszłości. Bazuje na faktach historycznych, natomiast w jej fabule pojawiają się zarówno…
CZYTAJ DALEJ