Recenzja książki „Ścieżka Gniewomira”

Jak mogło wyglądać życie skandynawskich wojowników, zwanych wikingami? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć Piotr Skupnik, autor powieści historycznej „Ścieżka Gniewomira”.

Bohater książki, Oli Egilsson, to zwykły chłopak mieszkający na terenie dzisiejszej Norwegii. Opowiada o swojej młodości, dojrzewaniu wśród pobratymców i wierze w skandynawskich bogów, do których początkowo się modlił. Z czasem, wstępując na tytułową ścieżkę, zyskał nieśmiertelną sławę pod nowym imieniem – Gniewomir – jako wyznawca Chrystusa. Na swojej drodze spotkał wielu ludzi, którym musiał udowadniać swoje rację oraz walczyć na śmierć i życie. Dzięki swoim umiejętnością oraz bystrości umysłu zyskał przydomek Zuchwały.

Przygody Gniewomira zostały umieszczone w czasie przez autora książki na przełomie X i XI w. W związku z tym czytelnik ma okazję poznać z perspektywy głównego bohatera możliwy przebieg wydarzeń, które rzeczywiście miały miejsce w historii – krwawe walki, morskie bitwy czy zjazd gnieźnieński z 1000 r. Również spora część bohaterów, które ma okazję poznać Gniewomir to autentyczne postaci historyczne. To sprawia, że w przystępny sposób możemy całkiem sporo dowiedzieć się na temat tego jakże ciekawego okresu w historii. Co więcej, autor publikacji w nocie historycznej znajdującej się na końcu powieści powołuje się na źródła, z których korzystał pisząc niniejszą publikację oraz uświadamia czytelnika co i kto w treści powieści jest fikcją, a co faktem lub postacią historyczną.

Książkę czyta się bardzo szybko i całkiem przyjemnie. Autor publikacji poczynił postępy w stosunku do powieści „Strzały przeznaczenia”. Dialogi są żywsze, choć czasami zbyt łagodne jak na tamte czasy. Momentami aż nie chce się wierzyć w to, że dwóch rozwścieczonych wojowników może w taki miły sposób zwracać się do siebie!!! Mimo to akcja książki jest całkiem dynamiczna, a opisy przemyśleń Gniewomira oraz miejsc i postaci są dużo lepsze w stosunku do poprzedniej powieści. Tym razem wątek polski został wpleciony w fabułę książki o wiele sprawniej, stając się wartością dodaną całości publikacji.

Musze przyznać, że zainteresowały mnie losy tytułowego Gniewomira. Chociaż momentami aż trudno uwierzyć w furę szczęścia, która sprzyja wojownikowi z Norwegii, to ogólnie fabuła jest zachęcająca. Oprócz niniejszej powieści Skupnik napisał również dwie kolejne, w których opisuje dalsze losy wikinga. Mam nadzieje, że będą równie dobre, a nawet lepsze!!! Książkę polecam osobom poszukującym powieści opartej na faktach historycznych, która wprowadzi czytelnika w świat skandynawskich wojowników.

Autor: Piotr Skupnik
Tytuł: „Ścieżka Gniewomira”
Wydawnictwo: Psychoskok
Rok wydania: 2017 r.
Liczba stron: 208
Cena: 29,90 zł
Książkę można kupić na stronie Wydawcy

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „Medyceusze. Rodzina u władzy”

Intrygi, zdrady i mroczne tajemnice – tak w skrócie można scharakteryzować historię Medyceuszy, jednej z najpotężniejszych rodzin doby renesansu, której…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Winston Churchill i Franklin D. Roosevelt. Alianci 1940-1942”

Jak wyglądały osobiste relacje pomiędzy Winstonem Churchillem i Franklinem D. Rooseveltem, których charakter miał istotne znaczenie dla przebiegu II wojny…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Furia Wikingów”

Niniejsza powieść nie jest próbą rekonstrukcji wydarzeń z przeszłości. Bazuje na faktach historycznych, natomiast w jej fabule pojawiają się zarówno…
CZYTAJ DALEJ