Poprzedniczka Organizacji Narodów Zjednoczonych

Zdaniem Woodrowa Wilsona powołanie Ligi Narodów miało zapobiec 98% konfliktów. W rzeczywistości amerykański prezydent bardzo się pomylił w swoich obliczeniach. Mimo to według wielu specjalistów powstanie Ligi można uznać za korzystny przełom.

Prezydent USA Woodrow Wilson, źródło: domena publiczna.

Zdaniem historyków początków koncepcji światowej organizacji zarządzającej relacjami międzynarodowymi w celu zachowania pokoju należy doszukiwać się w pismach Immanuela Kanta. Jego dzieło „O wiecznym pokoju: zarys filozoficzny” z 1795 r. nie proponuje stworzenia czegoś na kształt rządu światowego, lecz umowę między państwami, której główne założenia opierałyby się na szacunku wobec swoich obywateli, a także mieszkańców innych krajów. Warto także wspomnieć o Henrim Dunancie, szwajcarskim biznesmenie i społeczniku, któremu zawdzięczamy powstanie Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. W efekcie działań Dunanta w 1864 r. podpisano konwencję genewską będącą przełomowym aktem w historii prawa międzynarodowego. Na jego mocy państwa wyraziły zgodę na wspólny sposób postępowania wobec poszkodowanych żołnierzy podczas wojny.

W kolejnych dziesięcioleciach dojrzewała idea pokojowej współpracy między narodami. W momencie wybuchu I wojny światowej politolog i filozof Goldsworthy Lowes Dickinson stworzył koncepcję Ligi Narodów. W trakcie działań wojennych jego pomysł rozwijał się wśród szerokiego grona zainteresowanych, a przełomem okazało się ogłoszenie przed Woodrowa Wilsona jego sławnych 14 punktów. Po przystąpieniu USA do wojny w kwietniu 1917 r. krajowa administracja zaczęła przygotowywać propozycję nowego ładu międzynarodowego, który miał zaistnieć po wojnie. Wilson stworzył zespół dochodzeniowy, słynne The Inquiry, czyli kolegium złożone z 150 fachowców. Ich zadaniem było przygotowanie propozycji odnoszących się do konkretnych tematów i regionów świata. Owocem ich prac było przemówienie Wilsona w Kongresie 8 stycznia 1918 r. W 14 punktach przedstawił wizję świata po zakończeniu I wojny światowej. Pobrzmiewały w nich hasła mówiące o samostanowieniu narodów, szerzeniu demokracji czy wolnym handlu. W 13. punkcie prezydent USA odniósł się do naszego kraju mówiąc o odtworzeniu niepodległej Polski z dostępem do morza. Natomiast w 14. punkcie wspomniał o stworzeniu „stowarzyszenia narodów”, które miało gwarantować niezależność polityczną i integralność terytorialną wszystkim krajom. W kolejnych miesiącach Wilson był najbardziej zaangażowany w proces tworzenia Ligi Narodów, za co otrzymał w 1919 r. Pokojową Nagrodę Nobla. Organizacja powstała na mocy traktatu wersalskiego i zaczęła funkcjonować 10 stycznia 1920 r.

Wujek Sam (personifikacja USA) nie zamierza dołożyć zwornika wieńczącego most Ligi Narodów (rysunek satyryczny z 10 grudnia 1919 r.), źródło: domena publiczna.

W tym czasie Wilson był już obłożnie chory. W 1919 r. przez wiele tygodni prowadził objazd po USA, w trakcie którego zamierzał przekonać rodaków do zaakceptowania postanowień traktatu wersalskiego oraz do pomysłu utworzenia Ligi Narodów. Chciał w ten sposób przełamać opór dużej części waszyngtońskiej elity. Po przemówieniu 25 września w Pueblo w Kolorado miał zapaść, a kilka dni później dostał wylewu. Od tego momentu Wilson nie był w stanie dalej walczyć o głosy niezbędne do ratyfikacji traktatu wersalskiego. W efekcie Stany Zjednoczone nie przystąpiły do Ligi Narodów. Nie było go również w najważniejszej fazie negocjacji. Wobec tego inicjatywę przejął francuski premier Georges Clemenceau, który nie był zwolennikiem idealizmu amerykańskiego prezydenta. Wilson nie chciał, by Liga była przymierzem wymierzonym przeciw Niemcom. Chciał okiełznać niemiecki żywioł poprzez wzmocnienie tamtejszej demokracji. W przeciwnym obozie znajdował się Clemenceau, który wymagał odwetu i w związku z tym narzucił zapisy istotnie karzące Niemcy. Nałożono na nie wysokie reparacje, istotnie ograniczono liczebność armii i odmówiono możliwości wstępu do Ligi Narodów. Wiele wskazuje na to, że gdyby Wilson nie zachorował i dostał w swoim kraju wsparcie dla swojej koncepcji, czego efektem byłoby wstąpienie USA do Ligi, to Europa po wojnie mogłaby wyglądać inaczej.

Przez dziesięciolecia ocena funkcjonowania Ligi Narodów była jednoznacznie negatywna. Wiele państw do niej nie wstąpiło, a z najważniejszych mocarstw pozostały poza jej strukturami Niemcy, USA i Rosja. Co więcej, mechanizmy zapobiegania konfliktom miały od samego początku bardzo ograniczoną skuteczność. Dlatego też Liga okazała się niewydolna w dążeniu do swojego najważniejszego celu, jakim było budowanie pokoju. Przerwała działalność w momencie wybuchu II wojny światowej, natomiast po jej zakończeniu uległa rozwiązaniu. Tymczasem w ostatnich latach dokonuje się rewizji poglądów na jej temat. Zdaniem historyków Liga była porażką mocarstw, a nie rozwiązań prawnych, ponieważ państwa i ich politycy decydują o tym, czy prawo międzynarodowe jest przestrzegane. W wymiarze prawnym i strukturalnym była przełomowym osiągnięciem, a owoce jej pracy nadeszły dopiero po II wojnie światowej, gdy powstawały Organizacja Narodów Zjednoczonych oraz inne agendy międzynarodowe. Przed Ligą Narodów wojna była ostatecznym regulatorem stosunków międzynarodowych. Dopiero Liga stworzyła podwaliny pod zinstytucjonalizowaną globalną współpracę na rzecz pokoju.

Źródła:
M. Jarkowiec, Rząd światowy, Ale Historia z 13.01.2020 r.
Historia powszechna. Tom 18 – Wiek totalitaryzmu – I wojna światowa i zarzewie II wojny światowej, Kraków 2008.

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „Płytkie groby na Syberii”

Historia życia Michała Krupy to niesamowita opowieść o niezwykle silnej woli przetrwania człowieka na tle piętrzących się przeciwności losu. Autor…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Medyceusze. Rodzina u władzy”

Intrygi, zdrady i mroczne tajemnice – tak w skrócie można scharakteryzować historię Medyceuszy, jednej z najpotężniejszych rodzin doby renesansu, której…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Winston Churchill i Franklin D. Roosevelt. Alianci 1940-1942”

Jak wyglądały osobiste relacje pomiędzy Winstonem Churchillem i Franklinem D. Rooseveltem, których charakter miał istotne znaczenie dla przebiegu II wojny…
CZYTAJ DALEJ