Recenzja książki „Antropologia wojny”

Według autora niniejszej książki nie jest ona manifestem pacyfizmu. Nie zawiera również podtekstu politycznego. Jej głównym zadaniem jest ukazanie czytelnikowi jak mit wygrywa z racjonalizmem, czyli dlaczego wojna jest bezsensowna i za każdym razem wymyka się spod kontroli.

Mimo że człowiek uważa się za istotę rozumną to morduje innych ludzi, dokonując czynu brutalnie zwierzęcego. W szczególności mord wojenny umknął wszelkiej logice. Od wieków wojna obrosła w ideologię i stała się obrzędem oraz chwałą zwycięzców. Żołnierze to obiektywnie rzecz biorąc zabójcy, który nie są szkoleni by strzelać na wiwat, lecz by odbierać życie. W nagrodę za obronę ojczyzny odznaczani są różnego rodzaju breloczkami i otrzymują mundury. W ten oto sposób wojsko obrasta w mit, w który wierzy i narzuca go reszcie społeczeństwa.

Zdaniem autora niniejszej książki wojna stała się religią i zawodem swoich kapłanów żyjących w mitologii. Mimo ustalenia na przełomie XIX i XX w. prawa konfliktów zbrojnych w postaci konwencji haskich, stosuje się ich zapisy dopóki jesteśmy zwycięską stroną lub jest to dla nas korzystne lub niezbędne. W przeciwnym wypadku powyższe zasady idą w kąt, czego jaskrawym przejawem było m.in. podejście Niemców podczas II wojny światowej do jeńców polskich i alianckich w niemieckich oflagach i jeńców rosyjskich mordowanych w Oświęcimiu lub pozostawianych na głodową śmierć. Również Amerykanie zrzucając bombę atomową na Hiroszimę nie troszczyli się ani przez chwilę o zapisy konwencji haskich. Podobnych przykładów możemy wyliczać w nieskończoność. To pokazuje, że powyższe zapisy nie mają nic wspólnego z codziennością wojny. Powstały jedynie dlatego, by przesłonić rzeczywistość i przekonać społeczeństwo, że nasi żołnierze walczą w szlachetny sposób. Natomiast nasi przeciwnicy to zbrodniarze, który działają poza prawem.

Autor książki w kilkunastu rozdziałach uświadamia czytelnika, że wojna i jej bohaterowie rządzą się swoimi prawami. Jednakże nie ma ona większego sensu i jest nieracjonalnym działaniem, które nigdy nie przynosi wymiernych korzyści. Co do zasady bilans ekonomiczny i demograficzny jest na olbrzymim minusie. Można więc zapytać: dlaczego prowadzone są wojny? Odpowiedzi na to pytanie może być kilka. Ktoś powie, że wojna to fajna przygoda. Inny, że będąc na froncie można zwiedzić świat i poznać wielu ciekawych ludzi. Jeszcze inny odpowie, że konflikt zbrojny pozwala zmienić swój los i stać się bohaterem. Warto jednak pamiętać, że przeciętny Kowalski generalnie jest płatnikiem (w formie własnego dobytku lub życia) w realiach wojennych, a nie beneficjentem.

Niesamowicie ciekawa książka!!! Mimo że momentami jej autor przeskakuje pomiędzy poszczególnymi faktami historycznymi, co może spowodować zamęt w głowie, to ogólnie rzecz biorąc daję wiele do myślenia i zmusza do refleksji. Nikt z nas nie chciałbym żyć w czasach wojny. Dlatego więc zawód żołnierza jest tak idealizowany i szanowany? Książkę polecam wszystkich, w szczególności tym, którzy interesują się historią wojskowości oraz szukają nieszablonowej książki historycznej.

Autor: Ludwik Stomma
Tytuł: „Antropologia wojny”
Wydawnictwo: Iskry
Rok wydania: 2014 r.
Liczba stron: 320
Cena: 35,00 zł
Książkę można kupić na stronie Wydawcy.

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „Płytkie groby na Syberii”

Historia życia Michała Krupy to niesamowita opowieść o niezwykle silnej woli przetrwania człowieka na tle piętrzących się przeciwności losu. Autor…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Medyceusze. Rodzina u władzy”

Intrygi, zdrady i mroczne tajemnice – tak w skrócie można scharakteryzować historię Medyceuszy, jednej z najpotężniejszych rodzin doby renesansu, której…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Winston Churchill i Franklin D. Roosevelt. Alianci 1940-1942”

Jak wyglądały osobiste relacje pomiędzy Winstonem Churchillem i Franklinem D. Rooseveltem, których charakter miał istotne znaczenie dla przebiegu II wojny…
CZYTAJ DALEJ