Marzyciel z burzliwym życiorysem

Był jednym z najbardziej kontrowersyjnych naukowców XX w. Najpierw służył wojennej machinie III Rzeszy, by po II wojnie światowej budować militarną potęgę Stanów Zjednoczonych.

Wernher von Braun, źródło: domena publiczna.

Wernher Magnus Maximilian von Braun przyszedł na świat 23 marca 1912 r. w luterańskiej rodzinie arystokratycznej. Jego ojciec, baron Magnus, był założycielem Niemieckiego Banku Oszczędnościowego, a w czasach Republiki Weimarskiej sprawował funkcję ministra rolnictwa. Jego matka, Emmy z domu von Quistorp, miała wykształcenie muzyczne oraz ogromne zamiłowanie do astronomii. Obydwie cechy odziedziczył po niej jej syn Wernher (uczył się gry na wiolonczeli i fortepianie). Istotnym wydarzeniem w jego życiu okazał się dzień, w którym z okazji konfirmacji luterańskiej otrzymał od matki w prezencie teleskop. Od tego czasu jego umysłem zawładnął wszechświat, a rakiety i ich budowa stały się pasją przyszłego naukowca. W swojej głowie zaczął snuć marzenia o tym jak z pomocą rakiety polecieć na Księżyc. Pewnego dnia w parku w berlińskiej dzielnicy Tiergarten „odpalił” swoją pierwszą rakietę, którą był wózek obwieszony fajerwerkami. Eksperyment się udał, lecz młodzieniec trafił z tego powodu do aresztu. Za wstawiennictwem ojca, ówczesnego ministra rolnictwa, został jednak szybko uwolniony.

Przyszły konstruktor rakiet został przyjęty do szkoły Hermann Lietz w Ettersburg k. Weimaru. W 1928 r. został przeniesiony przez rodziców do szkoły Hermann Lietz Internat na wyspie Spiekeroog na Morzu Północnym. To właśnie tam przeczytał książkę „Rakiety w przestrzeni kosmicznej” autorstwa Hermanna Obertha, która w znaczący sposób wpłynęła na jego wyobraźnię. Po maturze Wernher został przyjęty do Instytutu Techniki Charlottenburg w Berlinie, gdzie wstąpił do Stowarzyszenia Miłośników Podróży Międzygwiezdnych. 27 lipca 1934 r. von Braun uzyskał tytuł doktora fizyki za pracę „Konstrukcja i eksperymentalne rozwiązanie problemu z płynnym paliwem do rakiet”. Zawarte w niej tezy były tak nowatorskie, że niemiecka armia nadała im klauzulę tajności aż do 1960 r. Dzięki wsparciu kapitana artylerii Waltera Dornbergera naukowiec rozpoczął pracę w wojskowym ośrodku badawczym w Kummersdorf. Jego zespół pod koniec 1934 r. mógł się pochwalić wystrzeleniem dwóch rakiet, które osiągnęły pułap od 2,5 do 3,5 km.

Wernher von Braun wstąpił do NSDAP 1 maja 1937 r. W tym samym roku założono niedaleko Peenemünde na wyspie Uznam ośrodek badawczy nad pojazdami z napędem rakietowym, do którego przeniesiono naukowców z Kummersdorf. W 1940 r. prace ruszyły pełną parą. Komendantem wojskowym ośrodka został Walter Dornberger, natomiast von Braun piastował stanowisko dyrektora technicznego, który wespół z Luftwaffe pracował nad paliwem płynnym do silników rakietowych w myśliwskich samolotach odrzutowych. To właśnie wtedy powstała balistyczna rakieta dalekiego zasięgu A-4, która dzisiaj znana jest bardziej pod nazwą V-2 (skrót V oznaczał Vergeltungswaffe, czyli broń odwetowa).

22 grudnia 1942 r. Hitler podpisał rozkaz inicjujący produkcję A-4. W podzięce za postępy w pracach nad śmiercionośną rakietą wódź III Rzeszy nadał von Braunowi tytuł profesorski. Dobra passa nazistów skończyła się w nocy z 17 na 18 sierpnia 1943 r., gdy Air Royal Force dokonało nalotu na Peenemünde w ramach operacji Hydra. Bombardowanie znacząco opóźniło niemieckie badania nad bronią. 7 września 1944 r. Niemcy przeprowadzili pierwszy atak V-2. Same naloty tego typu rakiety na Londyn spowodowały śmierć 9 tys. osób. Pracę nad tą śmiercionośną bronią stanowiły najbardziej kompromitujący rozdział w karierze von Brauna. Pracując nad zwiększeniem ich zasięgu musiał liczyć się ze skutkami nalotów na Londyn, Antwerpię czy Liege i śmiercią wielu bezbronnych i niewinnych ludzi.

Wernher von Braun podczas spotkania NACA (amerykańskiego komitetu doradczego do spraw aeronautyki), źródło: domena publiczna.

W marcu 1945 r. w ręce Amerykanów wpadły fragmenty listy nazistowskich naukowców. Na jej podstawie stworzyli własną listę, na czele której znajdował się Wernher von Braun. Zaaprobowana w tym samym roku przez prezydenta Harry’ego Trumana operacja „Paperclip”, której celem było przejęcie przed Związkiem Radzieckim niemieckich naukowców, doprowadziła do przerzucenia do USA ok. 2 tys. badaczy, z von Braunem na czele. Oprócz tego w ręce Amerykanów trafiły spore ilości dokumentacji technicznej oraz część rakiet V-2. Grupa von Brauna została ulokowana w Forcie Bliss w Teksasie, gdzie pracowała nad rakietami dla armii USA. W 1950 r. zostali przeniesieni do Redstone Arsenal w Alabamie, gdzie pracowali nad rakietami balistycznymi. W 1958 r. rakieta Jupiter C wyniosła na orbitę okołoziemską pierwszego amerykańskiego satelitę o nazwie Explorer I.

Wernher von Braun stał się orędownikiem rozwoju amerykańskich lotów kosmicznych. W 1960 r. decyzją prezydenta Dwighta Eisenhowera centrum badań Redstone Arsenal zostało przekazane pod skrzydła NASA – nowej naukowej agencji cywilnej rządu federalnego, której pierwszym zadaniem była produkcja ogromnej rakiety Saturn. Von Braun został dyrektorem Marshall Space Flight, a także szefem nadzorującym pracę nad rakietą. W czasach prezydentury Johna F. Kennedy’ego podjęto decyzję o prowadzeniu prac mających wysłać człowieka na Księżyc. Było to wielkie marzenie von Brauna, które ziściło się 20 lipca 1969 r. W 1970 r. został zastępcą dyrektora NASA do spraw planowania, a dwa lata później otrzymał emeryturę i pracował dla Fairchild Industries of Germantown w stanie Maryland.

Zmarł 16 czerwca 1977 r. w Alexandrii w stanie Wirginia na skutek choroby nowotworowej nerek. Pozostawił żonę oraz trójkę dzieci. Oczywistym faktem jest to, że von Braun był geniuszem w kwestii budowy rakiet, któremu USA pozwoliły spełnić dziecięce marzenia. Jednakże nie można zapomnieć o jego przeszłości, gdy pracował dla reżimu III Rzeszy. Mimo iż sam nie czuł się nazistą i w swojej pracy skupiał tylko i wyłącznie na postępach w prowadzonych przez siebie badaniach, to bez dwóch zdań dołożył swoją „cegiełkę” do śmierci niewinnych obywatel Anglii czy Belgii. W 1960 r. ukazał się film biograficzny o von Braunie pt. „Celuję w gwiazdy”. Znany satyryk Mort Sahl rozszerzył ten tytuł w następujący sposób: „Celuję w gwiazdy, ale czasem trafiam w Londyn”.

Źródła:
M. Czajkowski, Całe życie dla rakiet, Newsweek Historia luty-marzec 2018 r.
K. Jasiński, Celował w gwiazdy, a trafiał w Londyn, Rzecz o Historii z 21.02.2020 r.
N. Redfern, Tajemna historia świata, Poznań 2019.

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „Chwała Rzymu”

Rzym uważany jest traktowany jako kulturalne i cywilizacyjne centrum Europy. Jednak niewielu z nas zna jego historyczne początki. Kiedy i…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Wędrówki przez czas. Nieoczywiste rozmowy o dziejach Europy”

Zdecydowana większość książek historycznych poświęcona jest jakiemuś konkretnemu zagadnieniu z przeszłości i zbudowana na zasadnie tezy i argumentów na jej…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Medyceusze. Mężczyzna u władzy”

W marcu br. ukazała się druga część włoskiej serii powieści historycznej, w której tym razem autor książki przenosi czytelnika do…
CZYTAJ DALEJ