Recenzja książki „Służba Gniewomira”

W trzeciej części przygód skandynawskiego wojownika Gniewomir ponownie musi wyruszyć w bój. Tym razem jarl Gniewogardu zmierzy się z dzielnymi wojami z Anglii, Szwecji, Danii, Norwegii i Finlandii, a jego bliskim znów będzie zagrażać niebezpieczeństwo. Jak tym razem poradzi sobie nieustraszony wojownik?

Po powrocie z wyprawy wojennej, w trakcie której udało mu się odzyskać ukochaną oraz zdobyć wielkie bogactwa i sławę, osiada w spokoju w Gniewogardzie. Skupia się na rodzinie oraz rozwoju swojej osady. Niestety sielanka nie trwa zbyt długo i kończy się w momencie, gdy król Danii Kanut Wielki planuje odzyskać swoje utracone ziemie na terytorium Anglii. Kiedyś Gniewomir przysiągł Sygrydzie, matce Kanuta i siostrze Bolesława Chrobrego, że będzie wspierać młodego władcę w jego rządach. Teraz przyszedł czas na dotrzymanie obietnicy. Dlatego też został ponownie zmuszony do wyruszenia ze swoimi wojami w bój. W trakcie kilkuletniej tułaczki przyjdzie mu skrzyżować miecz z angielskimi i skandynawskimi rycerzami, wziąć udział w oblężeniu Londynu czy poznać swoją krewną w dalekiej Finlandii. Oprócz tego będąc poza Gniewogardem cały czas będzie martwił się o los swoich najbliższych, którym zagrażać będą wojownicy z Norwegii i Szwecji. Pojawi się również niezwykle piękna kobieta, która będzie próbowała za wszelką cenę skraść serce Gniewomira.

W trzeciej części sagi autor książki wplótł w fabułę swojej powieści wydarzenia związane z wojnami toczonymi na północy Europy w latach 1013-1016. Nie zabrakło również postaci historycznych, które wzięły udział w tych wydarzeniach (Sygryda, Swen Widłobrody, Kanut Wielki, Olaf Haraldsson, Etherled II). Na początku powieści występuje również wątek piastowski – do Gniewogradu przybywa sam Bolesław Chrobry wraz ze swoimi synami, Mieszkiem II Lambertem i Bezprymem. Te i inne wątki historyczne sprawiają, że książka nabiera na wartości jeżeli chodzi o nawiązanie do autentycznych wydarzeń, które miały miejsce tysiąc lat temu. W ten sposób autor powieści tworzy ciekawą fabułę, która przekona do siebie niejednego fana historii, w szczególności okresu średniowiecza.

Trylogia Skupnika ma coś w sobie. Mimo iż okładki wszystkich trzech książek mnie nie przekonują, a ich grubość jest delikatnie rzecz ujmując skąpa, to akcja sagi jest wciągająca. Od pierwszych stron utożsamiamy się z głównym bohaterem i w każdej kryzysowej sytuacji trzymamy za niego kciuki. Dlatego ucieszyłem się, gdy przeczytałem w nocie historycznej „Służby Gniewomira”, że Piotr Skupnik planuje wydać kolejne części przygód Gniewomira. Jeśli miałbym możliwość wpływu na treść przyszłych tomów sagi to sugerowałbym poświęcenie większej uwagi na rozwinięciu dialogów, wpleceniu bardziej rozbudowanych opisów wydarzeń i miejsc oraz położył większy nacisk na nieprzewidywalność wydarzeń. I na pewno wybrał inne okładki!!! W ten sposób kolejne książki powinny być bardziej wciągające i zyskają na objętości. Książkę polecam wszystkim tym, którzy poszukują powieści inspirowanej faktami historycznymi z okresu średniowiecza.

Autor: Piotr Skupnik
Tytuł: „Wyprawa Gniewomira”
Wydawnictwo: Psychoskok
Rok wydania: 2020 r.
Liczba stron: 216
Cena: 31,90 zł
Książkę można kupić na stronie Wydawcy

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „Mój przyjaciel Hitler. Wspomnienia fotografa Hitlera”

Do dnia dzisiejszego napisano wiele książek poświęconych III Rzeszy i Adolfowi Hitlerowi. Jedną z nich są wspomnienia jego przyjaciela, którego…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Burza nad Provinz Pommern”

Wydarzenia mające miejsce podczas II wojny światowej boleśnie doświadczyły wielu ludzi i diametralnie zmieniły obraz ogromnej ilości miejsc na całym…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Medyceusze. Kobieta u władzy”

Minęło pół roku od premiery drugiej części włoskiej serii powieści historycznych o rodzie Medyceuszy, a na rynku wydawniczym ukazał się…
CZYTAJ DALEJ