Recenzja książki „Pionierzy. Ludzie, którzy zbudowali Amerykę”

Początki Stanów Zjednoczonych nie były usłane różami. Osadnicy zakładając nowe osady musieli radzić sobie z wieloma przeciwnościami losu. Zakasując rękawy w pocie czoła krok po kroku budowali podwaliny pod przyszłe światowe imperium.

Po wojnie o niepodległość zakończonej w 1783 r. pokojem wersalskim Wielka Brytania uznała niepodległość Stanów Zjednoczonych. Amerykanie uzyskali nowe tereny, które wcześniej należały do Brytyjczyków. Olbrzymie i bogate w surowce ziemie na północny zachód od rzeki Ohio czekały na przybycie białych osadników, którzy mieli je zasiedlić. Pionierzy często przemieszczali się w większych grupach wozami, w których umieszczali cały swój dobytek. Wyprawa w nieznane wymagała od nich niesamowitej odwagi i jednocześnie determinacji w celu polepszenia swojego poziomu życia. Musieli liczyć się z tym, że wkraczają na terytorium zamieszkałe przez Indian, którzy często wchodzili w konflikty z osadnikami w celu ochrony swojej ziemi. Mimo piętrzących się trudności pionierzy z mozołem zakładali kolejne wioski i miasta, uprawiali ziemię, tworząc tym samym fundamenty kraju, który znamy dzisiaj – oparty na wartościach i ideałach, lecz z krwawą historią.

Nigdy nie dociekałem jak dokładnie wyglądały początki osadnictwa w Ameryce Północnej. Kojarzyłem fakty z historii politycznej i wojskowej, lecz obca była mi perspektywa przeciętnego mieszkańca tych ziem. Dlatego tym bardziej byłem ciekaw jak kształtowały się początki Stanów Zjednoczonych Ameryki. Praca Davida McCullougha została w szczególności oparta na pamiętnikach i wspomnieniach osób, które miały istotny wpływ na rozwój nowo zdobytych ziem na północny zachód od rzeki Ohio. W ten sposób jego publikacja zyskuje na autentyczności. Początkowo nie było ich zbyt wielu, lecz z czasem ilość mieszkańców zaczęła lawinowo rosnąć. Przesądził o tym fakt, że pionierzy otrzymali spore połacie ziemi, na których budowali swoje domy i uprawiali rolę. Można by powiedzieć – istna sielanka. Jednakże w rzeczywistości nie było tak kolorowo. Podstawowym problemem był fakt, że osadnicy wkraczali na tereny zamieszkane przez Indian. Nikt ich nie pytał o pozwolenie, po prostu biali wkroczyli tam jak „na swoje”. Nie dość, że zajmowali ich ziemie to zaczęli wyrąbywać drzewa z ich lasów i zabijać zwierzynę. Początkowo autochtoni skutecznie się bronili, lecz z czasem musieli uznać wyższość przybyszów. Jaki los spotkał Indian, każdy z nas wie… Niestety, o tym wstydliwym rozdziale w historii USA autor książki zbytnio się nie rozpisuje. Dopiero od pewnego czasu w Stanach Zjednoczonych mówi się głośniej o tej kwestii. Powstają publikację na ten temat i muzea poświęcone historii Indian. Można odnieść wrażenie, że w ten sposób Amerykanie chcą zmazać plamę na chwalebnej historii swojego kraju…

Uwielbiam książki, które opisują życie codzienne ludzi na przestrzeni czasu. Do tej kategorii zalicza się publikacja McCullougha. Z perspektywy pierwszych osadników przybliża czytelnikowi kulisy powstawania dzisiejszej Ameryki. Obrazuje z jakimi trudnościami musieli się zmierzyć pionierzy i ile musieli poświęcić, by móc poprawić swój poziom życia. W tej beczce miodu jest jednak łyżka dziegciu, jaką jest podejście do Indian. Biali ludzie wkraczając na terytorium autochtonów nie uważali, że zajmują czyjąś własność, lecz zasiedlają swoje ziemie. W ten sposób w ciągu kilku pokoleń liczne indiańskie plemiona trafiły do rezerwatów tracąc tym samym swoje terytoria i wolność. Wielka szkoda, że z perspektywy ówczesnych osadników nie był to istotny problem… Książkę polecam wszystkim, w szczególności tym, którzy interesują się historią Stanów Zjednoczonych.

Autor: David McCullough
Tytuł: „Pionierzy. Ludzie, którzy zbudowali Amerykę”
Wydawnictwo: Poznańskie
Rok wydania: 2020 r.
Liczba stron: 344
Cena: 54,90 zł.
Książkę można kupić na stronie Wydawcy.

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „Mój przyjaciel Hitler. Wspomnienia fotografa Hitlera”

Do dnia dzisiejszego napisano wiele książek poświęconych III Rzeszy i Adolfowi Hitlerowi. Jedną z nich są wspomnienia jego przyjaciela, którego…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Burza nad Provinz Pommern”

Wydarzenia mające miejsce podczas II wojny światowej boleśnie doświadczyły wielu ludzi i diametralnie zmieniły obraz ogromnej ilości miejsc na całym…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Medyceusze. Kobieta u władzy”

Minęło pół roku od premiery drugiej części włoskiej serii powieści historycznych o rodzie Medyceuszy, a na rynku wydawniczym ukazał się…
CZYTAJ DALEJ