Kobieta czynu i kolekcjonerka relikwii

W średniowiecznej Polsce w trakcie rządów dynastii Piastów wieloosobowe rodziny nie były niczym wyjątkowym. Lecz posiadanie kilkunastu potomków zdarzało się sporadycznie. Jednym z takich przykładów był związek Bolesława III Krzywoustego i Salomei, hrabianki z Bergu. Druga żona księcia urodziła mu co najmniej dwanaścioro dzieci.

Salomea z Bergu według Teofila Żychowicza, źródło: domena publiczna.

Jak władczyni dogadywała się ze swoim mężem? Nie jest tajemnicą, że Bolesław był bardzo porywczym mężczyzną. Jednakże wiele wskazuje na to, że nie odstraszało to Salomei. Źródła milczą na temat jej protestów lub prób udobruchania męża. Może być to dowód na to, że musieli się wciąż dogadywać i cieszyć swoim towarzystwem. Namacalnym świadectwem są kolejne ciąże i narodziny następnych książęcych pociech.

W pierwszą ciążę władczyni zaszła tuż po ślubie. Pierworodnym okazał się Leszek, który przyszedł na świat przed końcem 1115 r. Minęło kilkanaście miesięcy, a na dworze pojawiło się kolejne dzieciątko – tym razem córka o imieniu Ryksa. Po niej urodziła się następna dziewczynka i chłopiec, który przybrał imię Kazimierz. W latach 20. i 30. XII w. Salomea urodziła jeszcze Bolesława, Gertrudę, Henryka, Dobroniega, Judytę, Agnieszkę i drugiego Kazimierza. Sami przyznacie, spora gromadka!

Mimo tak dużej ilości potomstwa władczyni nie pozostawała bezczynna i utrzymywała kontakt ze światem zewnętrznym. Jej aktywność przejawiała się w roli dobrodziejki Kościoła. Rozpropagowała na ziemiach polskich postulaty reformy klasztorów, która w tym czasie była realizowana w Niemczech, a została zapoczątkowana w opactwie w Hirsau w Schwarzwaldzie. Polegała na wyrwaniu się klasztorów spod kurateli świeckich patronów i wprowadzeniu wyjątkowo surowych reguł, nie wyłączając z nich mnichów i mniszek szlacheckiego pochodzenia. Obecnie trudno stwierdzić co kierowało Salomeą w dążeniu do wprowadzenia tej reformy. Być może wierzyła, że oczyszczone z występków opactwa będą skuteczniej działać na polu duchowym… Innym godnym odnotowania pozytywnym efektem reformy z Hirsau było swoiste równouprawnienie mnichów i mniszek. Przedstawicielki płci pięknej mogły wykonywać takie same prace jak mężczyźni w habitach. To spowodowało zwiększenie kręgu kobiet, które miały dostęp do kultury i mogły przepisywać księgi. Można dojść do wniosku, że Salomea pełniła w swoich czasach rolę pewnego rodzaju feministki!

Bolesław Krzywousty według Jana Matejki, źródło: domena publiczna.

Hrabianka z Bergu miała również swoją pasję, której namiętnie się oddawała. Z wielką zamiłowaniem kolekcjonowała… święte relikwie. Stworzyła okazały ich zbiór, w skład którego wchodziło kilkadziesiąt, a może nawet kilkaset różnego rodzaju świętych przedmiotów. Lubowała się w szczególności w kolekcjonowaniu zębów i świętych płynów. W jej zbiorach miał znajdować się m.in. ząb Jana Chrzciciela czy kropla krwi Pańskiej. W średniowieczu nie była to rzadkość. Ówcześnie żyjący ludzie uważali, że szczątki męczenników za wiarę zawierały w sobie świętość, której każdy mógł doświadczyć obcując z nimi. Dlatego też zaczęto dzielić ich zwłoki i dostarczać do oddzielnych gmin. Z każdym kolejnym wiekiem zjawisko przybierało na sile. Relikwie stały się kamieniem węgielnym ruchu pielgrzymkowego. Były motywacją do przemierzenia setek, a nawet tysięcy kilometrów, tylko po to, by pobyć z pozostałościami po patronach w danej sprawie. Głęboko wierzono, że obcowanie z relikwiami potrafi odmienić życie – zagwarantować urodzaj, przynieść szczęście czy przywrócić zdrowie, a nawet życie. Dlatego nie może dziwić fakt, że w momencie zaobserwowania przez niektórych ludzi popytu na tego typu przedmioty zaczęto dokonywać fałszerstw relikwii. To spowodowało, że danym momencie mogło istnieć kilkanaście stóp tego samego męczennika czy niezliczona ilość gwoździ z Krzyża Świętego!

Po śmierci Bolesława w 1138 r. i podziale kraju na dzielnice Salomea miała zastąpić w rządach swojego syna Henryka, który ze względu na wiek nie mógł samodzielnie sprawować rządów. Sama otrzymała oprawę w postaci grodów wraz z ich uposażeniem. Zmarła 27 lipca 1144 r. w Łęczycy. Pochowano ją u boku męża w katedrze w Płocku. 

Źródła:
K. Janicki, Matka dynastii i narzędzie szatana, Uważam Rze Historia nr 12 (93) grudzień 2019.
M. Tymowski, Henryk Sandomierski [w:] Poczet królów i książąt polskich, Warszawa 1991.
T. Jurek, E. Kizik, Historia Polski do 1572, Warszawa 2013.
S. Szczur, Historia Polski Średniowiecze, Kraków 2008.

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „Mój przyjaciel Hitler. Wspomnienia fotografa Hitlera”

Do dnia dzisiejszego napisano wiele książek poświęconych III Rzeszy i Adolfowi Hitlerowi. Jedną z nich są wspomnienia jego przyjaciela, którego…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Burza nad Provinz Pommern”

Wydarzenia mające miejsce podczas II wojny światowej boleśnie doświadczyły wielu ludzi i diametralnie zmieniły obraz ogromnej ilości miejsc na całym…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Medyceusze. Kobieta u władzy”

Minęło pół roku od premiery drugiej części włoskiej serii powieści historycznych o rodzie Medyceuszy, a na rynku wydawniczym ukazał się…
CZYTAJ DALEJ