Recenzja książki „Medyceusze. Kobieta u władzy”

Minęło pół roku od premiery drugiej części włoskiej serii powieści historycznych o rodzie Medyceuszy, a na rynku wydawniczym ukazał się kolejny tom. Tym razem autor sagi przenosi czytelnika do XVI-wiecznej Francji, gdzie na tronie zasiada Franciszek I Walezjusz, a jego synową jest Katarzyna Medycejska. Jak potoczyły się losy przedstawicieli tego wpływowego włoskiego rodu?

Książka rozpoczyna się w tradycyjny dla Matteo Strukula sposób, czyli od śmierci. W 1536 r. w sile wieku umiera Franciszek, następca francuskiego tronu. Wstępne oględziny jego ciała nie wyłączają otrucia. Nie jest to wykluczone, biorąc pod uwagę fakt, iż dzień wcześniej przedstawiciel rodu Walezjuszów chcąc ugasić pragnienie za radą hrabiego Modeny Sebastiana di Montecuccoliego wypił dużą ilość zimnej wody. Co ciekawe, Włoch przybył na francuski dwór w orszaku księżniczki Katarzyny Medycejskiej, żony drugiego królewskiego syna, Henryka Walezjusza. Czy jest to możliwe, że Franciszek zmarł na skutek spisku włoskiej frakcji, który miał na celu zapewnienie tronu Henrykowi i Katarzynie? W taki scenariusz nie jest w stanie uwierzyć król Franciszek I, który jest bardzo przywiązany do swojej synowej. Mimo to, chcąc rozwiać wszelkie wątpliwości, nakazuje jej stawić się przed swoim obliczem…

Trzecia część sagi poświęcona losom rodu Medyceuszy częściowo odbiega od dwóch poprzednich książek. Dotyczy to w szczególności miejsca akcji, która tym razem toczy się na terenach należących do króla Francji z dynastii Walezjuszów. Druga różnica to pozycja rodu Medyceuszy przedstawiona na kartach książki Strukula. Tym razem stanowi on jedynie tło dla wydarzeń, które opisywane są w niniejszej książce. Katarzyna ze względu na swoje pochodzenie z włoskiej rodziny kupieckiej traktowana jest gorzej niż pozostali członkowie francuskiego dworu. Oprócz powyższych różnic jest to kontynuacja solidnego i fachowego cyklu głęboko osadzonego na faktach historycznych (choć tym razem w przypadku jednej z postaci autor książki pozwolił sobie na pierwsze odstępstwo od prawdy historycznej). Również i tym razem możemy liczyć na niesamowicie barwne i plastyczne opisy miejsc, wydarzeń, osób oraz ich myśli. W ten sposób możemy przenieść się w czasie i poczuć się tak jakbyśmy byli we Francji doby renesansu. Także tym razem Strukul wybrał się „w teren”, by móc jak najlepiej oddać ducha epoki. W efekcie możemy delektować się kolejną niesamowitą powieścią, która przytłacza swoją jakością i precyzją opisu.

Przyznam szczerze, że od kiedy przeczytałem pierwszą część sagi poświęconej rodowi Medyceuszy autorstwa Matteo Strukula stałem się wielkim fanem jego twórczości. Nie inaczej jest w przypadku kolejnej, trzeciej części. Jakość pozostała bez zmian, zmienili się jedynie aktorzy, czas i miejsce. Autor utrzymał elementy, które stały się wizytówką jego sagi – wartka akcja, rozbudowane opisy, dynamiczne i logiczne dialogi. To wszystko sprawia, że książkę czyta się z niesamowitą przyjemnością, a czas z nią spędzony upływa w przyjemnej atmosferze. Książkę polecam wszystkim tym, którzy szukają wciągającej powieści historycznej opartej na faktach historycznych.

Autor: Matteo Strukul
Tytuł: „Medyceusze. Kobieta u władzy”
Wydawnictwo: Sonia Draga
Rok wydania: 2020 r.
Liczba stron: 384
Cena: 39,90 zł
Książkę można kupić na stronie Wydawcy.

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „Mój przyjaciel Hitler. Wspomnienia fotografa Hitlera”

Do dnia dzisiejszego napisano wiele książek poświęconych III Rzeszy i Adolfowi Hitlerowi. Jedną z nich są wspomnienia jego przyjaciela, którego…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Burza nad Provinz Pommern”

Wydarzenia mające miejsce podczas II wojny światowej boleśnie doświadczyły wielu ludzi i diametralnie zmieniły obraz ogromnej ilości miejsc na całym…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Medyceusze. Tajemnica Montefeltra”

Czasami zdarza się, że dopiero po wielu latach wychodzi na jaw prawda dotycząca wydarzeń z przeszłości. Tak jest w przypadku…
CZYTAJ DALEJ