Recenzja książki „Germanofil. Władysław Studnicki – Polak, który chciał sojuszu z III Rzeszą”

Są takie osoby, które nawet po swojej śmierci wciąż budzą wiele emocji. Dobrym przykładem jest postać Władysława Studnickiego. Jedni uważają go za politycznego proroka, natomiast dla innych jest czołowym polskim germanofilem. Swoje zdanie w tej kwestii postanowił wyrazić Piotr Zychowicz w swojej najnowszej książce poświęconej niniejszemu politykowi.

Władysław Studnicki w połowie 1939 r. wydał książkę „Wobec nadchodzącej drugiej wojny światowej”, w której w detalach przewidział klęskę Polski we wrześniu 1939 r. w wojnie z Niemcami, sowiecki „cios w plecy” i zdradę aliantów. Zanim do tego doszło bezskutecznie nakłaniał do ministra Becka o zaakceptowanie oferty III Rzeszy i marsz pod wspólnym sztandarem przeciwko Związku Radzieckiemu. W trakcie II wojny światowej chciał wymusić na Hitlerze, by wycofał się ze zbrodniczej polityki okupacyjnej na terenie przedwojennej Polski. Oprócz tego wiele razy interweniował na rzecz aresztowanych rodaków ryzykując jednocześnie swoje życie. Za tą działalność oraz fakt, iż był uznawany przez okupanta za niebezpieczną osobę, został aresztowany i uwięziony na warszawskim Pawiaku. Studnicki był również jawnym krytykiem Armii Krajowej. Nie popierał zamachów, sabotaży, a także akcji „Burza”, ponieważ jego zdaniem te działania kosztowały życie wielu Polaków, a na takim stanie rzeczy korzystała jedynie Rosja. Powstanie Warszawskie uważał za wielki błąd i narodową katastrofę. Co ciekawe, również komunistom nie przypadł do gustu, którzy uważali go za wroga ludu i faszystę. Dlatego został przez nich skazany na zapomnienie. 

Na przestrzeni czasu żyły osoby, które mimo swojego bystrego umysłu były w stanie swoją działalnością zrazić do siebie wszystkich wokół siebie. Dobrym przykładem jest opisywany przez Piotra Zychowicza Władysław Studnicki. Idealista o jasno sprecyzowanych poglądach politycznych, który mówił co myśli w danej kwestii nie myśląc o konsekwencjach. I to prawdopodobnie go zgubiło. Nie był nastawiony na kompromis, który traktował jako wyrzeczenie się swoich poglądów i klęskę. W ten sposób możemy wyjaśnić, dlaczego do naszych czasów jego osoba budzi tyle kontrowersji. Naraził się polskim władzom, bo publicznie oraz na łamach swojej książki wytknął im ich słabości. Naraził się III Rzeszy, ponieważ bronił Polaków ciemiężonych przez okupanta. Naraził się Sowietom, ponieważ przed wojną był propagatorem sojuszu Polski z III Rzeszą i wspólnego marszu na Związek Radziecki. Tylko nieliczni są w stanie bez uprzedzeń i emocji przyjrzeć się Studnickiemu. Dobrym przykładem jest Piotr Zychowicz, który od wielu lat stara się bronić autorytetu polskiego polityka i myśliciela. Świadczy o tym również fakt, iż w przeciągu kilku ostatnich lat napisał kilka książek odwołujących się do poglądów Studnickiego, m.in. „Pakt Ribbentrop-Beck” czy „Obłęd ‘44”. Może właśnie z tego powodu nie jest najpopularniejszym polskim historykiem…

O Władysławie Studnickim nie można mówić tylko dobrze albo źle. Był on wielowymiarową postacią, której poglądy do dziś budzą wiele emocji. Warto jednak postarać się podejść do tematu „na chłodno” i spróbować zrozumieć co tak naprawdę chciał przekazać. Być może wtedy dojdziemy do wniosku, że nie miał złych intencji, lecz został źle zrozumiany przez współczesnych i potomnych. Książkę polecam wszystkim tym, którzy interesują się historią dwudziestolecia międzywojennego i II wojny światowej.

Autor: Piotr Zychowicz
Tytuł: „Germanofil. Władysław Studnicki – Polak, który chciał sojuszu z III Rzeszą”
Wydawnictwo: Rebis
Rok wydania: 2020 r.
Liczba stron: 640
Cena: 49,90 zł
Książkę można kupić na stronie Wydawcy.

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „Biblioteka szaleńca”

Książki w dzisiejszej postaci wywodzą się od kodeksu, czyli kartek połączonych grzbietem, które wraz z upowszechnieniem pergaminu zastąpiły poprzednią formę,…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Anegdoty z czterech stron świata”

W trakcie rozmów z innymi osobami często przytaczamy anegdoty z naszego życia. Jak wyglądałaby książka składająca się z śmiesznych opowiastek,…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Auschwitz bez cenzury i bez legend”

Życie uczy, że warto znać wersje wydarzeń danych okoliczności z wielu perspektyw. Tak samo jest w przypadku historii. Jerzy Ptakowski,…
CZYTAJ DALEJ