Recenzja książki „Auschwitz bez cenzury i bez legend”

Życie uczy, że warto znać wersje wydarzeń danych okoliczności z wielu perspektyw. Tak samo jest w przypadku historii. Jerzy Ptakowski, który spędził cztery lata w KL Auschwitz, na kartach swojej książki postanowił zmierzyć się z mitami dotyczącymi wydarzeń mających miejsce w tym okrytym złą sławą obozie.

Autor książki stawia czoła poglądom, które powstały na skutek wieloletniej propagandy i konfliktu interesów rozbieżnych frakcji politycznych. Warto znów uwagę na fakt, że książka po raz pierwszy na świecie została opublikowana w 1985 r., czyli dwa lata po śmierci jej autora. Natomiast w Polsce dopiero w tym roku Wydawnictwo Replika postanowiło ją wprowadzić na rodzimy rynek. O czym jest niniejsza książka? Traktuje m.in. o bohaterach (Witoldzie i Janie Pileckim czy o. Maksymilianie Kolbe), o obozowym ruchu oporu i relacjach pomiędzy różnymi narodowościami. Ptakowski nie zapomina o nakreśleniu nierozliczonych po wojnie zbrodni oraz zdarzeń, za sprawą których do dziś mówi się, że „nie tylko Niemcy ponoszą odpowiedzialność”. Jako członek Stronnictwa Narodowego kładzie nacisk na obozową działalność narodowców. Wskazuje na fakt, że mimo różnic w poglądach oraz pochodzenia każdy starał się w miarę możliwości pomagać drugiej osobie, by dać jej szanse na przetrwanie w obozie. Chęć pokonania wspólnego wroga była silniejsza i prowadziła do współpracy nawet najtrwalszych przedwojennych politycznych przeciwników.

Trzeba przyznać, że obraz przedstawiony w niniejszej publikacji oraz fakt spojrzenia przez pryzmat ugrupowań narodowych sprawiają, że książka Ptakowskiego staje się wręcz unikatowa. Wynika to z faktu, że o narodowcach w Auschwitz mówi się bardzo mało i niechętnie. W przedmowie autor książki wskazuje, dlaczego zaczął ją pisać dopiero czterdzieści lat od osadzenia go w KL Auschwitz. Stwierdził, że gdyby zrobił to wcześniej to w głównej mierze zawierałaby ona opis jego przeżyć osobistych. Natomiast pisząc ją po długim czasie sprawy osobiste ograniczył do minimum, natomiast na pierwszym planie postawił przekreślanie mitów, prostowanie błędnych ocen i omawianie spraw, których poruszania wcześniej unikano. Dotyczy to m.in. fałszowania roli niekomunistycznego ruchu oporu, a za Oceanem nie poruszania spraw drażliwych, takich jak stosunki polsko-żydowskie czy podziemie w Auschwitz. Dobrym przykładem jest postawa Zofii Kossak, zbliżonej poglądami do obozu narodowego. Najgłośniej protestowała przeciw obojętności wobec zagłady narodu żydowskiego, ale jednocześnie zachowywała swoje krytyczne poglądy na temat roli Żydów w polskiej historii. Do dnia dzisiejszego historycy z Żydowskiego Instytutu Historycznego nie potrafią zrozumieć tego zjawiska.

Tematyka związana z obozami zagłady zawsze budziła i będzie budzić wiele emocji. Fakt, że w tych miejscach miliony osób straciło życie, a pozostałe rzesze więźniów przeżyło niewyobrażalną gehennę sprawia, że trudno podejść do tego tematu bez emocji oraz w sposób obiektywny. Dlatego tym bardziej godna uwagi jest praca Jerzego Ptakowskiego, który na kartach swojej książki stara się rozprawić z powstałymi na przestrzeni czasu mitami, wyprostować błędne oceny i omówić sprawy, których poruszania wcześniej unikano. Książkę polecam wszystkich, szczególnie tym, którzy interesują się historią II wojny światowej oraz śledzą tematykę obozową.

Autor: Jerzy Ptakowski
Tytuł: „Auschwitz bez cenzury i bez legend”
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania: 2020 r.
Liczba stron: 330
Cena: 44,90 zł
Książkę można kupić na stronie Wydawcy.

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „Biblioteka szaleńca”

Książki w dzisiejszej postaci wywodzą się od kodeksu, czyli kartek połączonych grzbietem, które wraz z upowszechnieniem pergaminu zastąpiły poprzednią formę,…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Anegdoty z czterech stron świata”

W trakcie rozmów z innymi osobami często przytaczamy anegdoty z naszego życia. Jak wyglądałaby książka składająca się z śmiesznych opowiastek,…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Germanofil. Władysław Studnicki – Polak, który chciał sojuszu z III Rzeszą”

Są takie osoby, które nawet po swojej śmierci wciąż budzą wiele emocji. Dobrym przykładem jest postać Władysława Studnickiego. Jedni uważają…
CZYTAJ DALEJ