Postrach swoich czasów – Vlad Dracula

Okrutny władca, mściwy człowiek czy wampir swoich czasów. Kim tak naprawdę był wołoski władca Vlad Dracula, zwany Palownikiem?

Vlad Palownik, źródło: Wikimedia Commons

Vlad Palownik, źródło: Wikimedia Commons

Vlad III przyszedł na świat w około 1431 r. w księstwie Siedmiogrodu. Wojskowym administratorem tych ziem z rozkazów cesarza rzymskiego był jego ojciec, Vlad Drcaul (po rumuńsku dracul znaczy smok). W związku ze wzrostem siły państwa tureckiego w 1387 r. utworzono zakon rycerski o nazwie Zakon Smoka. Miał on za zadanie powstrzymywać napór islamu na ziemie chrześcijańskie. Jako że Vlad był członkiem zakonu, dlatego też otrzymał przydomek Dracul. W 1436 r. uzyskał tron w sąsiedniej Wołoszczyźnie przyjmując tytuł Vlada II, gdzie osiedlił się wraz ze swoją rodziną na zamku w Targoviste. Z biegiem czasu władca zmienił sojusz polityczny i zawarł pakt z Turkami. Na tron sułtana Murada II wysłał swoich dwóch synów, Vlada i Radu, w dowód lojalności. Te posunięcie nie spodobało się możnym wołoskim na czele z Janem Hunyady, którzy w 1447 r. zaatakowali włości Vlada II. Władca Wołoszczyzny został zamordowany, a jego syn Mircea został pozbawiony oczu i pochowany żywcem. Po tych straszliwych wydarzeniach sułtan wypuścił na wolność Vlada i Radu. Drugi z nich pozostał w Turcji, natomiast Vlad wrócił do ojczyzny. Z osmańską pomocą odzyskał ojcowski tron i ogłosił się hospodarem Wołoszczyzny jak Vlad III Dracula („syn Dracula”). Nie cieszył się zbyt długo tronem, z którego usunął go Jan Hunyady.

Dlaczego władca niewielkich ziem znajdujących się na terenie dzisiejszej Rumuni przetrwał w pamięci jako okrutny człowiek? Co sprawiło, że dopuścił się tak niewyobrażalnych zbrodni? Do dnia dzisiejszego do końca nie wiadomo, dlaczego Vlad Dracula był bezwzględną osobą. Gdy w 1456 r. powrócił na tron potraktował bojarów, będących wobec niego w opozycji, z ogromnym okrucieństwem. Zaprosił ich na kolację i zamordował wszystkich. Zanim jednak do tego doszło zostali oni poddani długotrwałym torturom. Zaprzęgnięto ich także do pracy przy budowie nowego zamku w Poienari. Większość z nich zginęła. Był to początek i zapowiedź dalszych okrucieństw ze strony Vlada Draculi. W dalszych latach upodobał sobie wbijanie ludzi na drewniane lub żelazne pale umieszczone w miejscach publicznych, by jego poddani mogli patrzeć jak ofiary powoli umierają. Z tego powodu zyskał przydomek Vlada Palownika czy też Tepes („wbijacz na pal”). Według niektórych przekazów miano przed zamkiem w Targoviste nabić na pal trzydzieści tysięcy kupców, którzy złamali prawo handlowe. Ocenia się, że w trakcie rządów Vlada liczba ofiar wbitych na pal, spalonych na stosie, bądź obdartych żywcem ze skóry wyniosła ponad 20 000. Niektórzy z badaczy wspominają nawet o ilości między 50 000 a 100 000 osób.

Katalog tortur i kar nie ograniczał się jedynie do nabijania na pal. Ofiarom wydłubywano oczy, wypruwano wnętrzności, obcinano głowy, ćwiartowano ciała, jak również gotowano w oleju i palono. Według krążących w tamtych czasach plotek Vlad miał zjadać ciała i pić krew swoich ofiar. Tak nieludzkie traktowanie argumentował tym, że chcę uczynić Wołoszczyznę krainą dobrze zarządzaną i wolną od zbrodni, w której będzie miejsce tylko dla zdrowych, szczęśliwych i zaradnych ludzi.

Wszystkie występki uchodziły płazem Vladowi dopóki stosował swoje metody w obrębie własnego państwa. W 1461 r. w dolinie Dunaju poniósł klęskę z ręki władcy tureckiego, Mehmeda II. Wycofał się w głąb swoich ziem zatruwając po drodze wszystkie studnie oraz nabijając na pal napotkanych Turków. Mówi się, że Mehmed krocząc po Wołoszczyźnie przedzierał się przez prawdziwy las pali. Gdy wojska tureckie zbliżyły się do zamku w Poienari Vlad salwował się ucieczką w góry pozostawiając tron swojemu bratu, Radu. Kolejne lata spędził na wygnaniu w Siedmiogrodzie, gdzie wpadł w ręce króla węgierskiego Macieja Korwina. Z biegiem czasu los się uśmiechnął do Vlada. Jego brat poszedł na zbyt duże ustępstwa na rzecz Turków, co nie spodobało się tamtejszym możnym. W 1467 r. armia z Maciejem Korwinem na czele wygnała Turków z Wołoszczyzny i Mołdawii. Vlad Dracula zmarł w 1476 r. w trakcie bitwy z Turkami Osmańskimi.

Gdyby nie XIX-wieczny nurt romantyzmu i Bram Stoker, autor opublikowanej w 1897 r. powieści „Dracula”, historia o hospodarze wołoskim Vladzie byłaby prawdopodobnie znana jedynie wąskiemu gronu osób. To właśnie irlandzkiemu pisarzowi zawdzięczamy „odkurzenie” postaci XV-wiecznego władcy. Stał się on główną inspiracją do stworzenia horroru o wampirach. Trzeba zaznaczyć, że Vlad Dracula nie był wampirem. Jednakże jego przydomek (dracul po rumuńsku może znaczyć także „diabeł”) oraz zwyczaj nabijania na pal sprawiły, że stał się idealnym kandydatem do kluczowej roli w historii o wampirach, które można zgładzić jedynie wbijając w ich ciało kołek.

Źródła:

J. Anderson, A. Williams, V. Head, Rzezie, masakry i zbrodnie wojenne od starożytności do współczesności, Warszawa 2009.

Największe sekrety historii pod red. J. Marseille’a, Diepholz 2001.

P. Wietrzak, Wład Palownik: pierwowzór legendy hrabiego Drakuli, portal histmag.org, artykuł z dnia 07.12.2016 r.

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „Biblioteka szaleńca”

Książki w dzisiejszej postaci wywodzą się od kodeksu, czyli kartek połączonych grzbietem, które wraz z upowszechnieniem pergaminu zastąpiły poprzednią formę,…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Anegdoty z czterech stron świata”

W trakcie rozmów z innymi osobami często przytaczamy anegdoty z naszego życia. Jak wyglądałaby książka składająca się z śmiesznych opowiastek,…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Auschwitz bez cenzury i bez legend”

Życie uczy, że warto znać wersje wydarzeń danych okoliczności z wielu perspektyw. Tak samo jest w przypadku historii. Jerzy Ptakowski,…
CZYTAJ DALEJ