W kręgu Stonehenge

Na terenie Wielkiej Brytanii, na Równinie Salisburskiej, znajduje się wyjątkowa budowla. Została wzniesiona 5000 lat temu i uznawana jest za najpiękniejszy megalityczny pomnik Europy. Stonehenge jest źródłem fascynacji astronomów, archeologów i poszukiwaczy tajemnic. Co sprawia, że właśnie ta konstrukcja budzi tyle emocji i zainteresowania?

Stonehenge, źródło: na licencji CC BY 2.0.

Pierwszy dokument, w którym mowa jest o Stonehenge, to „Historia Regnum Britanniae” z 1136 r. autorstwa Geoffrey’a z Monmouth, jednego z autorów cyklu opowieści o królu Arturze. Jego zdaniem kamienna konstrukcja jest dziełem druida Merlina, który za pomocą magii sprowadził na miejsce kamienie aż z Irlandii. Brytyjscy pisarze, John Aubrey i William Stukeley, utrwalili w ludzkiej świadomości obraz, zgodnie z którym Stonehenge było świątynią druidów oraz centrum kultury celtyckiej. Obiekt był wznoszony w czterech fazach od 2800 r. p.n.e. z kamieni o różnym pochodzeniu. Część z nich przetransportowano z odległego o 20 km Avenbury, inne z gór Prescelly w Walii, oddalonych o ponad 200 km!!! Każdy z kamiennych bloków waży ponad 50 ton, co w sumie daje masę wielu tysięcy ton. Nasuwa się pytanie: jak to jest możliwe, że w ówczesnych czasach ludzie byli w stanie przetransportować takie ciężary? Według archeologów bloki zostały przetransportowane na drewnianych platformach toczonych po drewnianych balach.

Stonehenge zostało stworzone według nad wyraz precyzyjnego planu. Obiekt otoczono kolistą fosą mającą 4 m szerokości i 1,5 m głębokości, która tworzyła pierwszy krąg. Wewnątrz następny krąg wyznacza 56 dołów. Każdy z kolejnych dwóch kręgów posiada odpowiednio 30 i 29 dołów, w których znajdują się spalone ludzkie kości. Idąc w głąb konstrukcji ukazuje się naszym oczom jej monumentalna część: dwa kręgi stworzone ze stojących kamiennych bloków przykryte poprzecznymi blokami, obejmujące dwa inne rzędy ustawione w kształcie podkowy. Pięć kamieni stoi pojedynczo. Jeden z nich, stojący pośrodku, pełnił funkcję ołtarza. Liczne odkrycia ludzkich szczątków na terenie Stonehenge świadczą, że te miejsce było wykorzystywane jako cmentarz. Jednakże wiele przemawia za tym, że nie było to pierwotne przeznaczenie tego obiektu. Plany obiektu zostały przestudiowane przez m.in. Geralda Hawkinsa, profesora astronomii w Cambridge, który stwierdził, że dla obserwatora znajdującego się pośrodku budowli megality układają się w linie celowe, uwydatniające zjawiska astronomiczne. Krąg z dołami odnosiłby się do cyklu zaćmień Księżyca. Natomiast różne kąty pomiędzy poszczególnymi blokami kamiennymi określałyby przesilenia i równonoce, wschody i zachody Słońca i Księżyca. Tej teorii zaprzeczają archeologowie, którzy twierdzą, że budowa kręgu na przestrzeni wielu stuleci przeczy tezie o obserwatorium astronomicznym. Obecnie uważa się, że teorie archeologów i astronomów można pogodzić. Wielu przyznaje, że dokładność ustawienia megalitów jest zbyt duża, by mogła być wynikiem przypadku.

Wschód słońca nad Stonehenge w dniu przesilenia letniego, źródło: na licencji CC BY-SA 2.0.

Stonehenge to nie jedyna budowla tego typu w Europie. Podobne stanowiska megalityczne występują m.in. na Półwyspie Iberyjskim, w Westfalii, Hesji, Basenie Paryskim, Prowansji czy Bretanii. Istnienie tak tajemniczych konstrukcji nie mogło ujść uwadze miłośnikom teorii spiskowych. Według nich ułożenie kamieni odpowiadałoby oznakowaniu, które miałoby być rozpoznawalne z kosmosu. Inżynierowie z NASA nie wykluczają takiego scenariusza…, pod warunkiem, że wyobrazimy sobie latające talerze z kamienia, pokryte zwierzęcymi skórami!

Źródła:

Największe sekrety historii pod red. J. Marseille’a, Diepholz 2001.
A. Barker, Mity, tajemnice i szaleństwa w historii świata, Warszawa 2009.
Historia powszechna. Tom 4 – Konsolidacja hellenizmu. Początki Rzymu i przemiany świata klasycznego, Kraków 2007.
M. Groushko, Tajemnice zaginionych skarbów, Warszawa 1996.

Może zainteresują Cię też inne artykuły:

Recenzja książki „Biblioteka szaleńca”

Książki w dzisiejszej postaci wywodzą się od kodeksu, czyli kartek połączonych grzbietem, które wraz z upowszechnieniem pergaminu zastąpiły poprzednią formę,…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Anegdoty z czterech stron świata”

W trakcie rozmów z innymi osobami często przytaczamy anegdoty z naszego życia. Jak wyglądałaby książka składająca się z śmiesznych opowiastek,…
CZYTAJ DALEJ

Recenzja książki „Auschwitz bez cenzury i bez legend”

Życie uczy, że warto znać wersje wydarzeń danych okoliczności z wielu perspektyw. Tak samo jest w przypadku historii. Jerzy Ptakowski,…
CZYTAJ DALEJ